Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Mątwa
Posłuchaj w ElevenReader

Wybierz wersję dla siebie:

.pdf

Jeśli planujesz wydruk albo lekturę na urządzeniu mobilnym bez dodatkowych aplikacji.

.epub

Uniwersalny format e-booków, obsługiwany przez większość czytników sprzętowych i aplikacji na urządzenia mobilne.

.mobi

Natywny format dla czytnika Amazon Kindle.

Czy za tytułową mątwę należy uznać Ellę, która osacza narzeczonego-artystę swą przytulnością? Co prawda określenie to pada właśnie w odniesieniu do niej, ale równie dobrym kandydatem jest dawny kolega szkolny filozofa i malarza Bezdeki, który roztacza mętne wizje realizacji „absolutyzmu życiowego”, czyli hyrkaniczności. A może mątwiczny charakter ma cała rzeczywistość, co ukazują jałowe rozmowy między cierpiącym na twórcze i ideowe wypalenie ateistą, a zarazem adeptem Sztuk, Bezdeką, a przybyłym z zaświatów papieżem-mecenasem i wojownikiem z XVI w.

Wydaną w 1922 r. sztukę Witkacego można zaliczyć do wczesnych, choć już dojrzałych tekstów, powstałych po publikacji fundamentalnych teoretyczno-estetycznych prac (tj. tomu Nowe formy w malarstwie oraz wstępu do Czystej formy w teatrze). W Mątwie odnajdziemy charakterystyczną dla tego autora swobodę wyrazu artystycznego, śmiałe przekraczanie granic realności i prawdopodobieństwa, wycieczki w sferę groteski i absurdu, a jednocześnie dywagacje na temat zasadniczych kwestii filozoficznych, społecznych i egzystencjalnych. Witkacy przedstawia tu swoje wyklarowane już poglądy w sposób bardziej może bezpośredni i lekki niż w późniejszych utworach.

O autorze

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Autoportret, fot. Stanisław Ignacy Witkiewicz (1885–1939), domena publiczna

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)

Ur.
24 lutego 1885 w Warszawie
Zm.
18 września 1939 w Jeziorach na Polesiu
Najważniejsze dzieła:
W małym dworku dramat, 1921), Wariat i zakonnica (dramat, 1923), Janulka, córka Fizdejki (dramat, 1923), Matka (dramat 1924), Szewcy (dramat, 1934), Pożegnanie jesieni (powieść, 1927), Nienasycenie (powieść, 1930), Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia (1919), Pojęcia i twierdzenia implikowane przez pojęcie Istnienia (1935), Niemyte dusze (1936; wyd. 1975).

Pseudonim Witkacy.
Polski awangardowy malarz, dramaturg, pisarz i filozof. Malarstwo studiował na krakowskiej ASP (u J. Stanisławskiego i J. Mehofera). W czasie I wojny światowej zaciągnął się do armii carskiej, ranny w 1916 r., pojechał kurować się do rodziny w Moskwie, gdzie był świadkiem wybuchu rewolucji październikowej. Bezpośrednie doświadczenie historii ukształtowało katastroficzną historiozofię Witkacego. W 1918 roku wrócił do Polski i osiadł w Zakopanem. Pracował zarobkowo jako portrecista (w latach 30. stworzył jednoosobową "Firmę portretową"), tworzył teoretyczne teksty z zakresu estetyki, był członkiem krakowskiej grupy formistów, głosząc teorię Czystej Formy w sztuce, mającej odwoływać się u odbiorcy bezpośrednio do uczuć metafizycznych. Z czasem stworzył własny system filozoficzny. W 1935 r. odznaczony prze Polską Akademię Nauk. Po wybuchu II wojny światowej, nie przyjęty jako ochotnik do wojska, udał się w kierunku wschodniej granicy Polski. Zginął śmiercią artystyczno-samobójczą, zażywając weronal wraz ze swą ówczesną kochanką oraz podcinając sobie żyły na wieść o agresji Związku Radzieckiego na prowadzącą wojnę z hitlerowskimi Niemcami Polskę.