Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 435 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
*** [wszyscy mówią] → ← *** [Tyle było śniegu]

Spis treści

      Adam WiedemannSamczykJabłko

      Zrobiło się zimno Ciepłą kurtkę wyciągnąć trza z szafy
      Ciepłą miłością otulić pożądanie drżące
      o swoją autonomię Ciepłym tłustym sosem
      napełnić pusty kościół ciała Ciepłym Brahmsem uszy
      Ostry szron gdzie nie spojrzeć Ale z ciałem w puchu
      z miłością w sercu i nawet z potrzebą
      Boga w drodze wyjątku przemienioną w Boga
      można już iść i łapać miasto na zimnym uczynku
      Teraz siedzę w ciemności otoczony ludźmi
      klekotem wierszy murem Nagle widzę
      jabłko pozostawione (w szafie) w kieszeni jesiennego płaszcza
      : co zrobić żeby pamiętać Żeby tam nie zgniło

      Kraków, 19 stycznia 1994

      Zamknij
      Proszę czekać…
      x