Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy...

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach.
Dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Rozwodzić → ← *** (nie zaśniesz)

Spis treści

      Jarosław LipszycSpać

      1

      1
      Na wysuniętych w przedpokoje łóżkach nowy sen
      Jak diody kolorowy jak diady lukrowany jak durna hipostaza[1]
      A przecież
      Przez wyżymaczkę snu przeciśnięty
      5
      Sunący przez sale białą sanną snu
      Salwujący się świstem twarzy w ścisk matek mam
      Zawsze ten sam senny śmiechu arsenał łask
      Arszenik zamkniętych oczu
      Jeszcze tysiąc innych maszyn obronnych gambitów defensywnych zagrywek
      10
      Robaków wielkich i majestatycznych jak obraza majestatu jak rak prostaty
      Sporadyczne przypadki dżumy czarne perły pcheł chitynowi
      robotnicy czytający Kierkegaarda[2]
      Rekwizytornia
      Kroków raz w przód dwa w
      15
      Stało się
      Słowa jak domy wgryzają się między kamienie Gwizdów wygwiażdżonych na refleksję
      Refleksy białych nocy na szkle rżniętym w doskonałą przezroczystość
      Zaciśnij wargi powiek powiedz nie nie mów

      2

      Pokój poprzecinany nitkami igłą zszyte dzbanki lalki lampy oddziały tekturowych okładek
      20
      Powiązane cyfry ze szramami wszystkie czasy świata farby i żłobienia ścian
      Jeden idealny kształt
      Korpus na płótnie leży
      Ręce przepływają w tułów zmęczony kwiat gładko opiętej skóry
      Globusów przebijanych drutem sznurów korali jak magazyn wydawnictwa kartograficznego
      25
      Nikt rozsypanych nie zbierał
      Marszem oś świata przechodziła przez źrenicę jak wiertło
      Smoki żywiące się białym peryferyjnym piaskiem
      Szarym brązowym najżyźniejszym czarnoziemem piach w oczach
      Oczy w piachu!
      30
      Na drut globusów nikt nie wbijał

      3

      Biedne głowy
      Znające nadgarstki madonn ich długie palce zatrzaśnięte w
      rodowych pierścionkach w pieczęcie na złożonych
      kartkach
      35
      Karnawał w dudnieniu bębnów i czyneli
      Głowy co tkwią w swoich miejscach zamiast świecić
      Są kratery o których nie mówią
      Usta zajęte opisywaniem wysoko zadartych głów
      Opasywaniem językiem rozpasanych wszechnic zaoranych łąk
      40
      Są kratery w których przewieszone i opatrzone nową metką głowy
      Wbijają gwoździe wzroku w ziemię
      Ślepe odnogi ascetów i śpiewaków Nienaruszone nakazy
      Elektryczny nóż tnący wolę na harmonijne krzywe

      4

      Spirytualny obrzęd snu dla
      45
      Czego nie widać
      Ten kosmos oblegający nasz luksusowy ogród
      Odgrodzony od mocy i nocą opuszczony w rwane na strzępy płaczu transparenty możności
      Morze
      W ogrodzie rozłożone na wznak łąki złożenie znaczący cały miar armia zaklęć
      50
      Uwieńczonych indyjskimi ziołami słońcem łańcuchem związanych zdarzeń

      Przypisy

      [1]

      hipostaza (filoz.) — pojęcie abstrakcyjne traktowane jak konkretny, jednostkowy byt. [przypis edytorski]

      [2]

      Kierkegaard, Søren Aabye (1813–1855) — duński filozof, poeta, teolog; prekursor filozofii egzystencjalnej w chrześcijańskiej odmianie, kontynuował niektóre myśli zaczerpnięte z św. Augustyna, Pascala i Schellinga. Dzieła: Bojaźń i drżenie, Albo-albo, Okruchy filozoficzne. [przypis edytorski]

      Zamknij
      Proszę czekać…
      x