Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 331 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Łzy: 1
    2. Pocałunek: 1
    3. Sen: 1

    Bolesław LeśmianŁąkaZ dłońmi tak splecionymi…

    1

    SenZ dłońmi tak splecionymi, jakbyś, klęcząc, spała,

    W niedostępne mym oczom wpatrzona widzenie,

    Płaczesz przez sen i wstrząsem wylękłego ciała

    Błagasz o nagłą pomoc, o rychłe zbawienie.

    5

    Łzy, PocałunekJeszcze płaczu niesytą do piersi cię tulę

    A ty goisz się we mnie, niby lgnąca rana,

    A ja płacz twój całuję, biodra i kolana

    I ramię, i zsuniętą z ramienia koszulę.

    Lecz, karmiony ust twoich spłakanym oddechem,

    10

    Nie pytam o treść widzeń. Dopiero z porania[1]

    Zadaję ciemną nocą tłumione pytania.

    Odpowiadasz bezładnie — ja słucham z uśmiechem.

    Przypisy

    [1]

    z porania — rankiem. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...