Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 435 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
X
Wesprzyj!
Pomóż uwolnić książkę!Teodor Tripplin - Podróż po księżycu, odbyta przez Serafina Bolińskiego
zebrane: 450,00 złpotrzebujemy: 700,00 złdo końca zbiórki:
Pomóż uwolnić książkę!

5680 darmowych utworów do których masz prawo

Język Język

Poglądy Kazimiery Bujwidowej zadziwiają szerokością horyzontów i pogłębionym sposobem ujęcia poruszanych problemów. Na tle światowej historii ruchu feministycznego jej sylwetka umysłowa odznacza się śmiałością, wyrazistością i nowoczesnością. Działając na przełomie wieków, gdy na pierwszej fali feminizmu kobiety walczyły przede wszystkim o prawa obywatelskie, w tym wyborcze (ruch sufrażystek), Bujwidowa stawiała dalekowzrocznie kwestie, które stały się przewodnie dopiero dla drugiej i trzeciej fali: mianowicie wszechstronnej realizacji kobiety jako jednostki ludzkiej oraz uznania jednocześnie równości i różnicy.

Bujwidowa stwierdza na przykład, dając wyraz swoistemu nietzscheanizmowi, że walka o prawa kobiet jest tak trudna, ponieważ mężczyźni i kobiety nie dorośli do partnerstwa. Kiedy się to stanie, będą wspólnie działać i tzw. kwestia kobieca ulegnie rozwiązaniu: „Zaliż człowiek, mężczyzna czy kobieta, tęskniący do nadczłowieka, mogą czego innego prócz wzajemnego doskonalenia się pragnąć? Jakiż wobec tego interes mieć mogą mężczyzna lub kobieta w poniżeniu lub pognębieniu jedno drugiego?”

Wypowiadając się na temat tzw. „powołania” kobiety, ta matka sześciorga dzieci, którym wraz z mężem umożliwiła wszechstronny rozwój i samorealizację, pisze niezmiennie aktualnie: „Kobieta, która się świadomie instynktowi macierzyńskiemu poddaje, dobrze czyni. Ale nie wolno kobiecie w zadowoleniu instynktu macierzyńskiego widzieć jedynego celu życia, nie wolno jej zatracać siebie dla dziecka. Pełnią życia żyć winna kobieta. Nie »niczym«, ale zupełnym człowiekiem ma być rodzicielka przyszłych pokoleń. Inaczej schodzi do roli automatu — maszyny do rodzenia i hodowania dzieci”.

    Wpłać na Wolne Lektury

    Zobacz też:

    Motywy

    Informacje o utworze

    Autor: Kazimiera Bujwidowa

    Ur.
    16 października 1867 w Warszawie
    Zm.
    8 października 1932 w Krakowie
    Najważniejsze dzieła:
    Prawa nauczycielek (1903), Domy ludowe (1903), Reforma wychowania i ochrona dziecka (1905), Czy kobieta powinna mieć takie same prawa co mężczyzna (1909), U źródeł kwestii kobiecej …
    Źródłowy plik XML
    Utwór na Platformie Redakcyjnej
    Miksuj treść utworu
    Zamknij

    * Ładowanie