Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 419 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
Lato w miasteczku → ← Podróż pulmanem

Spis treści

    1. Samotność: 1

    Tadeusz BorowskiPokój

    1

    Mieszkam w pokoju, w którym są dwa wypalone okna. Jedno z nich zaopatrzone jest w solidne, chociaż nieco zardzewiałe kraty. Na parapecie drugiego stoi gąsior pełen wiśniowej nalewki i leży zmiętoszona robótka ręczna.

    2

    Wśród mebli, które ustawiono na gnijącej podłodze zaraz po wyzwoleniu miasta, najcenniejszym sprzętem jest szafa, ponieważ na górnej półce schowane są: puszka amerykańskich sardynek, dwa blaszane pudła z biszkoptami i gumowy oficerski płaszcz, kupiony w pewnym D. P. Campie[1] za osiem pudełek papierosów Camel. Na środkowej półce znajduje się maszyna do pisania typu Continental, która kosztowała trzydzieści dolarów jak obszył[2]. Prawdopodobnie najwięcej zarobił na niej giełdziarz spod hotelu, o poufałym wzięciu[3] warszawskiego rodaka. Na dolnej półce leżą cztery pary skarpetek i pół kilo pomidorów w torebce.

    3

    Po suficie łażą pająki.

    4

    Solidnego tapczana, przytaszczonego przez zapobiegliwą rodzinę, nie cierpię, bo — podobnie jak obozowa buksa[4] — roi się od pcheł i pluskiew. Kiedy wieczorem zapowiada się noc bez deszczu, biorę poduszkę i dwa kanadyjskie koce włochate, własność pewnego blokowego[5] z obozu Allach[6], i idę spać do publicznego ogrodu, pełnego kochanków i pijanych milicjantów, którzy strzelają z pepesz do księżyca.

    5

    Za dnia zaś siedzę przy okrągłym mahoniowym stoliku, uzyskanym z mieszkania zabitego Niemca, i dusząc się od upału, piszę aż do zmroku. Jednocześnie drapię nieustępliwie ciało, które pali jak przypiekane węglem.

    6

    SamotnośćPrzy rozżarzonym żelaznym piecyku krząta się dziewczyna w czarnej sukience i śpiewa. Jej drobna, różowa twarz ginie w ramie pretensjonalnie upiętych włosów.

    7

    Dziewczyna sypia na łóżku w drugim końcu pokoju. Co dzień gotuje mi obiad i postawiwszy na stole chleb, pomidory, zupę i kartofle, wynosi chyłkiem pełen talerz zupy za drzwi i biegnie z nim po schodach do pewnego młodego bezrobotnego, który nie może znaleźć odpowiednio wygodnej pracy.

    8

    Ponieważ ona żyje z nim, a nie ze mną.

    Przypisy

    [1]

    D. P. Camp — ang. Displaced Persons Camp, obóz dla dipisów, czyli osób, które w wyniku wojny znalazły się poza granicami swoich krajów i nie mogą do nich wrócić. [przypis edytorski]

    [2]

    jak obszył (fraz.) — równo; akurat tyle. [przypis edytorski]

    [3]

    wzięcie — tu: styl bycia, sposób zachowania. [przypis edytorski]

    [4]

    buksa — prycza. [przypis edytorski]

    [5]

    blokowy — w gwarze obozowej: więzień nadzorujący blok, do jego obowiązków należało utrzymanie dyscypliny w bloku, rozdział żywności oraz prowadzenie ewidencji innych więźniów. [przypis edytorski]

    [6]

    Allach — podobóz w obozie koncentracyjnym w Dachau. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x