Bolesław Leśmian
Baśń o Aladynie i o lampie cudownej
Maruda uwierzyła w szczerość łez Roeoendra i, wzruszona jego zawodzeniami, sama płakać zaczęła.
— O mój...
Maruda uwierzyła w szczerość łez Roeoendra i, wzruszona jego zawodzeniami, sama płakać zaczęła.
— O mój...
On, który całe życie knował zabójstwo, czyż nie był czystszy niż niejeden z tych, co...
ja idę „drogą śmierci”. — Dla mnie najświętszym jest to, co mogę myśleć: żem dopuścił, aby...
Niegdyś mogłem kochać każdego boga — nawet Satyra, nawet Kriksztasa na żmudzkim krzyżu!… minął ten czas...
Ten, co za miliony walczy — Duch piorunowłady:Lucyfer, Światowid, Agni, Angramajn — niezależnyod ludzkich kiepskich...
Co do mnie, wierzę publicznie w Opatrzność, ale piszę ją w myśli swej jako opaczność...