Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 489 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Przypisy

Pierwsza litera: wszystkie | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

Według typu: wszystkie | przypisy autorskie | przypisy redaktorów Wolnych Lektur | przypisy źródła | przypisy tłumacza | przypisy tradycyjne

Według kwalifikatora: wszystkie | angielski, angielskie | dawne | grecki | gwara, gwarowe | łacina, łacińskie | rosyjski | włoski

Według języka: wszystkie | English | lietuvių | polski


Znaleziono 501 przypisów.

Tamże, s. 344–345. Pozagrobowa dyskusja poetycka [przypis autorski]

Tamże, s. 92. Problematyka folklorystyczno-filozoficzna Klechd polskich została przedstawiona w rozprawie Lidii Ligęzy „Klechdy polskie” B. Leśmiana na tle folklorystycznym, „Pamiętnik Literacki” 1968, z. 1. [przypis autorski]

Tamże, t. II: Warszawa 1954, s. 588. [przypis autorski]

tanaita — wykładacz religijnych ksiąg żydowskich [dosł.: nauczyciel; tytuł żydowskich uczonych i komentatorów Biblii działających do roku 70 do 220, których wypowiedzi złożyły się na najstarszą część Talmudu zw. Miszną; red. WL]. [przypis autorski]

Tandeta zapanowała wszędzie (…) bez przesytu i niedosytu, bez tandety i blagi — K. R. Ż. Literatura niemiecka. Stan. Przybyszewski: „Zur Psychologie des Individuums”. 1. Chopin und Nietzsche. 2. Ola Hansson, „Prawda” 1893, nr 17, s. 197. [przypis autorski]

taniec cygański z dawnej Szopki Krakowskiej (O. Kolberg, Lud V).

Harmonizacja moja i J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

…tarcza krwawa dźwignęła się (…) Książę Władysław śmiał się… — historyczne. [przypis autorski]

Targowiczanie potem chcieli mnie zaszczycić — Zdaje się, że Stolnik zabity został około roku 1791, za czasów pierwszej wojny. [przypis autorski]

tartas — hałas. [przypis autorski]

Tatarowie (…) to uczynili dla posługi królewskiej — „Jeduczy naposłuliu naszu” [przypis autorski]

Tatarzy (lud najosobliwszy na ziemi) znajdują się w niewoli politycznej — Kiedy się obwołuje chana, cały naród wykrzykuje: „Niech jego słowo służy mu za miecz”. [przypis autorski]

taya (…) essenten (…) trovander — wszystkie te słowa są w istocie hurońskie. [przypis autorski]

Tą czarowną rozkoszą sycić się będzie twój rywal — oto szaleństwo miłości; ta doskonałość, którą ty widzisz, nie jest doskonałością dla niego. [przypis autorski]

tchaïkhaneh — dosłownie: dom herbaciany. [przypis autorski]

Tchem moim brzydziła się żona moja… — Hi 19, 17 [biblijna Księga Hioba w przekładzie ks. Jakuba Wujka]. [przypis autorski]

Te dwa obrazy są dotąd, pierwszy w domu Krasińskich, drugi w domu Wodzickich. [przypis autorski]

te, które odnosiły się jedynie do gminu, najsurowsze ze wszystkichInfimos. Leg. 3 §. Legis, ad leg. Cornel. de sicariis. [przypis autorski]

te, które tyczyły pierwszych dostojników państwaSublimiores. [przypis autorski]

te, którymi karano osoby niższego stanuMedios. [przypis autorski]

Te postaci [z „Próchna” Berenta] poklasyfikował należycie Troczyński — K. Troczyński, Artysta i dzieło, s. 24–31. [przypis autorski]

Te romantyczne odloty (…) — por. artykuł mój „Kraków jako miasto teatralne”—„Teatr” wydawnictwo Teatru Polskiego w Warszawie r. 1918, Nr 3. [przypis autorski]

te same promienie, jakie rozpoznajemy w promieniowaniu wtórnym, wywołanym przez promienie Röntgena — [por.] Sagnac, These de doctorat. Curie et Sagnac, „Comptes rendus”, kwiecień 1900. [przypis autorski]

Teatr Maeterlincka jest pod tym względem niezmiernie wymowny. Strach, strach przed przyrodą, czuje się w każdym słowie. (…) coś nieznanego będzie się lęgło, kłębiło — S. Brzozowski, Legenda Młodej Polski, s. 410. [przypis autorski]

Tego podnieść, ani utrzymać nie zdoła stan szlachecki — Miasta Koronne i Litewskie dawały Rzeczypospolitej Podatek Protunkowy [Podatek Protunkowy, tj. tymczasowy (łac. pro tunc: na teraz), wprowadzany dla natychmiastowego zasilenia Skarbu i wpłacony na poczet zamierzonych podatków wieczystych (stałych); S.Cz.] Znoszą tę ofiarę z łatwością i bez wielkiego uciemiężenia. Stan szlachecki w tak wielkiej potrzebie Rzeczypospolitej, chociaż dopiero pierwszy raz podatek płaci, chociaż tysiąc razy więcej od miast ma powodów obowiązku i wdzięczności dla Ojczyzny, przecież nie uczynił tej ofiary. Owszem, już wyrzeka, „że podatki wielkie, że wkrótce nie będzie czego bronić; już dwie trzech części Instrukcji w materii podatków waruje [tj. zastrzega się przeciwko wymiarowi podatku; S.Cz.]” etc., etc., etc. Ta obojętność w ofiarach dla kraju po tylu nieszczęściach, jakich szlachcic polski doświadczył, jest niepojętą: trzeba by go tylko na rok tu w kordon [kordon: części kraju odpadłe od Polski w r. 1772 i kordonem opasane; S.Cz.] pod despotyzm, gdzie i podatek wielki płacić trzeba, i sposób do wybrania intraty [intrata: dochody; S.Cz.] z dóbr odjęty: choć się pszenica lub żyto urodzi, tego sprzedawać nie wolno (Staszic). [przypis autorski]

tegoroczne srogie mrozy popsowaly oziminy, śniegi do Świątek stały na polach, a po wsiach ludzie chwastami się żywili — J. Bielski, Kronika polska. [przypis autorski]

Tegoż dnia rano Komenda Miasta wezwała do siebie komendanta żandarmerii, rotmistrza Friedla… — należy dodać, że dnia 1 listopada 1918 r. z rana Komenda Żandarmerii w Tarnobrzegu otrzymała od eksponowanego oficera sztabowego w Przemyślu depeszę w języku niemieckim treści następującej: „W razie gdyby jakaś partia polska przyszła do tamtejszej komendy i zażądała rozbrojenia, należy bez rozlewu krwi dać się rozbroić, wszystkie podwładne posterunki o tym natychmiast zawiadomić”. [przypis autorski]

tekst: Alokucje Śmierci są parafrazą starej pieśni cerkiewnej Czas, czas, już niosą trunę z diecezji chełmskiej (X. M. M. Mioduszewski, Śpiewnik Kościelny, 1838). Inne wiersze moje.

Muzyka kompozycji J. Maklakiewicza na temat „Absolve Domine” (Cantionale Ecclesiasticum. Missa pro Defunctis).

[przypis autorski]

Tekst i muzyka: Congreg. Liter. 1635 (A. Poliński, jw.).

Harmonizacja oryginalna.

[przypis autorski]

tekst i muzyka: Congreg. Literat. 1635 (A. Poliński, j. wyżej). Rkp. Bibl. Jagiell. nr 3638. Zabawa przy Nowonar. P. J., w. XVII-XVIII, nr. 22—Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3640, Piosn. do śp. na B. Nar. (Karmel. bos.), w. XVII–XVIII, str, 51. — Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3642, Jezus Marya Jozef Teresia R. P. 1741, Cantio 22.— Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3646, Kantyczka z XVII w., str. 45, — X. M. M. Mioduszewski, Śpiewnik kościelny, 1838, str. 34.

Harmonizacja oryginalna.

[przypis autorski]

tekst i muzyka: Kancjonał Puławski, Bibl. XX. Czartoryskich. — Wacław Szamotulski (1529?–1572?) Pieśń o Nar. Pańskiem — Pieśń dyssydentów polskich Na Nowe Lato (Kancjonał gdański, 1646, Pieśń XXXIII). — Chorał niemiecki Der Tag ist so freudenreich (Kancjonał gdański, 1646, Pieśń XIV). — Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3647, Kantyczka z w. XVII–XVIII, str. 120, Cantio 20.

Tekst polski z r. 1558 brzmi:

Dzień to jest dziś wesela
Królewskiej rodziny,
Król nam bowiem wychodzi
Z żywota bez winy:
Dziecię dziwnej cudności,
Wdzięczne, pełne słodkości,
W człowieczej istności,
Które nieocenione
Jest i niewysłowione
W Boskiej wszechmocności.

(Muzyka kościelna, Poznań, 1885, X. J. Surzyński)

[przypis autorski]

tekst i muzyka: Kolęda klasztorna Jam jest dudka (Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3639, str. 136,— nr. 3640, str. 137,— nr. 3642, Cantio 37.—- X. M. M. M., Pastorałki, str. 84).

Harmonizacja J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

Tekst i muzyka: O. Kolberg, Lud V, Krakowskie (Szopka krakowska), Dr. Jan Krupski, Szopka krakowska. Drobne zmiany tonalne i rytmiczne.

Harmonizacja moja.

[przypis autorski]

Tekst i muzyka: O. Kolberg, Lud XVI, Lubelskie nr. 6 od Puław.

Harmonizacja J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

tekst i muzyka: O. Kolberg, Mazowsze I, Szopka Warszaw. Melodia, nieco przeze mnie zmieniona, przypomina pieśni weselne typu I przyjechali deputacy z wojny.

Harmonizacja moja i J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

tekst i muzyka: Proza na B. Narodzenie (X. M. M. Mioduszewski, Śpiewnik kościelny, str. 51–426) — Kantyczka P. Jezusowi malusieńkiemu (Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3640 — 3642 — 3643 — 3644 — 3646 — 3647 — 3638 — 3639). Najlepszy przekład polski podaje rękopis nr. 3639:

„Ach, dobroci niezmierzonej
I miłości nieskończonej
Widok nam stawią jasłeczka.
Ogień chłodnieje,
Miłość ziębnieje,
Zamilka słowo,
W pieluszkach owo
Bóg nieśmiertelny —
Człowiek śmiertelny”.

W tymże rękopisie znajduje się pieśń do Ś-tej Teresy, śpiewana w konwencie Karmelitek bosych na modłę Infinitae bonitatis utworzona. (Virgo summae puritatis).

Harmonizacja J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

Tekst i muzyka: Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3638, Zabawa przy Nowonarodzonym Panu Jezusie przez nabożne i wesołe śpiewanie, które dusza nabożna ma wyprawować, luląc i zabawiając dziecinę płaczącą nowonarodzoną Pana Jezusa, w. XVII–XVIII nr. 61. — Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3639, Kantyczka czyli zb. pieś. na B. Nar. w. XVIII–XIX, str. 134–135.— Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3640, Piosneczki do śpiew. na B. Nar. (Konwentu Karmelitanek bosych) str. 192. — Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3642, Jezus Marya Jozef Teresia R. P. 1741. Cantio 14. —- Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3643, Rozmaite piosneczki do zabawy duchowny sporządzone w. XVII—-XVIII. — Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3644, Kantyczka cz. zb. pieś. na B. Nar. w. XVIIVXIM. — Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3646, Kantyczka z w. XVII, Cantio 14. — Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3647, Kantyczka z w. XVII–XVIII, str. 107. Wszystkie te pieśni zaczynają się od słów: „Gdy śliczna Panna Syna kołysała”. Istnieje również Piosneczka o Pannie Najświętszej na Jej Narodzenie, posiadająca wielkie podobieństwa formalne. Początek jej brzmi: Gdy Anna święta córeczkę kołysze. Spotkałem się z nią w rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3644, str. 200, nr. 3645, Pieśni różne nabożne, w. XVII–XVIII, str. 103 i nr. 3647, str. 64. Pieśń ta, utworzona najwidoczniej pod wpływem i na modłę kołysanki Gdy śliczna Panna, może służyć za dowód, jak rozpowszechniony był w Polsce zwyczaj „tulenia” i „lulania” Dzieciątka, skoro typowy śpiew jasełkowy przerobiono na pieśń o N. M. Pannie.

Melodia została przeze mnie nieco zmieniona.

Harmonizacja moja i J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

tekst i muzyka: Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3639, Kantyczka czyli zbiór pieśni na B. Nar. w. XVIII — XIX, str. 186. Tytuł: Pasterki, osiołek i wołek przy żłobku betleemskim (Kol. klasztorna). — Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3640, Pios. do śpiew. na B. Nar. (Karmel. bosych), w. XVII–XVIII, str. 301. — X. M. M. M„ Pastorałki, str. 121. Strofki wołka prawie bez zmiany; w zwrotce osiołka słowa własne; strofa Josepha zmieniona. Melodia przeze mnie zmieniona nieco i przygrywkami opatrzona.

Harmonizacja moja.

[przypis autorski]

tekst i muzyka: Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3639, Kantyczka w. XVII–XIX, str. 137–8. Tamże str. 139 tekst polski:

Idźcie zwierzątka,
Moje bydlątka
Przez tłustą rolę
na bujne pole,
Pod sam gaj.
Na Pańskie przyjście
Proszę, abyście
Dobrze się pasły
I do dom zaszły
Tłuściuchne.
Pasterze mili,
Przy tej to chwili
Bieżcie z skrzypkami
Ba i z dudkami
Czemprędzej.

Tekst przypomina kolędę: Hej tu bywajcie (Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3640, Piosn. do śp. na B. Nar. w. XVII–XVIII str. 229. — X. M. M. M., Pastorałki, str. 77).

Melodia przeze mnie zmieniona. Rytm w oryginale 4/4 nie 5/4. Przygrywka dodana.

Harmonizacja moja i J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

Tekst i muzyka: Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3639, Kantyczka w. XVII–XVIII, Cantio I. — Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3642, Jezus Marya Jozef Teresia R. P. 1741. Cantio 3 i str. 361. — X. M. M. M., Pastorałki, str. 29–30. — O. Kolberg, Lud XX, Radomskie, nr. 11.

Harmonizacja moja.

[przypis autorski]

tekst i muzyka: X. M. M. M Pastorałki, str. 114. Makaronizmy drugiej zwrotki i cała 3-cia są moim dodatkiem. Refren: „leluja”, tak charakterystyczny dla śpiewów kolędniczych, dopisany przeze mnie. (Leluja = lelija i (a)leluja). Melodia moja.

W końcówce refrenu wprowadziłem rozmyślnie ton śpiewów wielkanocnych.

Harmonizacja Maklakiewicza.

[przypis autorski]

Tekst i muzyka: X. M. M. M Pastorałki, str. 142–143. W oryginale rytm 4/4.

Melodia została przeze mnie zmieniona, w rytm poloneza ujęta i przygrywkami uzupełniona. Tekst uległ również odpowiedniej stylizacji.

Harmonizacja J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

tekst i muzyka: X. M. M. M., Pastorałki, str. 174–9.— O. Kolberg, Lud XXIII, Kaliskie, nr. 21 — Tenże, Mazowsze IV, nr. 3. Kantyczki, Poznań, 1885, str. 83, Melodię zmieniłem nieco i dodałem wstęp.

Harmonizacja moja i J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

tekst jest parafrazą mało znanej pieśni kantyczkowej (Misjon. Krak.).

Muzyka: Pieśń Wacława Szamotulskiego (+ 1572) Modlitwa, gdy dzyatki spać idą. Zaczyna się od słów: „Już syę zmyerzka nadchodzi noc”.

[przypis autorski]

tekst mój.

Muzyka: swobodnie sparafrazowany przeze mnie, w styl sentymentalnych polonezów XVIII w. ujęty i wstępem uzupełniony temat kolędy Trzej Królowie jadą (X. M. M. M., Pastorałki, str. 173).

Harmonizacja Maklakiewicza.

[przypis autorski]

tekst nieco zmieniony podług X. M. M. M, Pastorałki, str. 116–117. W melodii większe zmiany i dodatki moje.

Harmonizacja moja i J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

Tekst niemieckiej ustawy z 1901 roku w wersji pierwotnej dostępny jest pod adresem http://de.wikisource.org/wiki/Gesetz_betreffend_das_Urheberrecht_an_Werken_der_Literatur_und_der_Tonkunst (dostęp 11.03.2014), §22. [przypis autorski]

tekst: Parafraza Pieśni o Śmierci (X. M. M. Mioduszewski, Śpiewnik kościelny, str. 900).

Muzyka: „Dies irae”.

Harmonizacja J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

tekst: Początkowe wiersze kolędy Ach biada, biada mnie Herodowi (Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3639, Kantyczka w. XVIII–XIX, str, 1194. — X. M. M. M. Pastorałki, str. 25–6. — O. Kolberg, Lud V, Szopka Krakowska). Sentencje Śmierci Patrzcie, patrzcie, bogacze są parafrazą pieśni cerkiewnej o piekle, z diecezji chełmskiej (X. M. M. Mioduszewski, Śpiewnik Kościelny, str. 661). Inne wiersze moje.

Muzyka, patrz objaśnienie poprzednie.

[przypis autorski]

tekst: Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3639, Kantyczka czyli zbiór pieśni na B. Nar. w. XVII–XIX. Str. 146. — Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3640, Pieśni do śpiewania na B. Nar. (Karmelitanek bosych) w. XVII–XVIII, str. 304, tytuł tej kolędy Kapela niebieska, — Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3642 „Jezus Marya Jozef Teresia” R.P. 1741. Cantio 36—- Rkp. Bibl. Jagiell. Kantyczka z XVII–XVIII w. str. 60. — X. M. M.M, Pastorałki, str. 149. Tekst oryginalny brzmi tak:

Przylecieli Aniołkowie, jak ptaszkowie z nieba
I śpiewali Dzieciąteczku wesoło, jak trzeba:
Hojże hojże, Panie Jezu, hojże, hojże, hoc, hoc,
Śpiewaliśmy, budziliśmy pastuszków całą noc,
Powiadając niesłychaną na świecie nowinę,
Panna w całości panieństwa zrodziła dziecinę.
Hojże…

Muzyka: Melodia przeze mnie zmieniona i opatrzona przygrywką.

Harmonizacja moja i J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

tekst: Tytuł autentyczny Kapela generalna omnis generis musicorum tak wokalistów jak i instromentalistów przez pastuszków betleemskich praktykowana z chorałem (napisał) Joseph Stefanowicz R. P. 1722. — Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3640, Piosneczki do śp. na B. Nar. (Konw. Karmelitanek bosych), w. XVII–XVIII str. 311.— Rkp. Bibl. Jagiell. nr. 3639, Kantyczka zw. XVII–XIX, str. 303.

Muzyka: X. M. M. M„ Pastorałki, str. 71.— O. Kolberg, Lud XI, Poznańskiej, nr. 46 (śpiew „gwiazdorów”). Melodja nieco zmieniona, uzupełniona drugą częścią, ozdobiona przygrywką.

Harmonizacja moja.

[przypis autorski]

tekst: ulubiony epizod teatru misteryjnego, przechowany w tradycji kantyczkowej.

Muzyki stosownej nie znalazłem. Skomponowałem własną.

Harmonizacja moja.

[przypis autorski]

Tekst wiersza wg wyd.: Bolesław Leśmian, Poezje, oprac. J. Trznadel, Warszawa 1965, s. 157–158. [przypis autorski]

Tekst wiersza wg wyd.: Bolesław Leśmian, Poezje, oprać. J. Trznadel, s. 293–295. [przypis autorski]

tekst własny. Muzyka, celem podkreślenia powinowactwa kozy i turonia z konikiem zwierzynieckim (Lajkonikiem), naśladuje tradycyjny marsz lajkonikowy.

Harmonizacja moja i J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

tekst: X. M. M. M., Pastorałki, str. 173–4, — ks. Keller, Zb. pieś. nabożn. katol., Pelplin 1871, str. 219. — O. Kolberg, Lud XX, Radomskie, nr. 14. Druga część od słów „Złoto Pana” dokomponowana. Muzyka: patrz. objaśnienia 7 w sprawie siódmej.

Harmonizacja J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

Tekst: X. M. M. M., Pastorałki, str. 193–4.

Melodia i harmonizacja moja.

[przypis autorski]

tekst: X. M. M. M, Pastorałki, str. 99.— O. Kolberg, Lud IX, Poznańskie, nr. 7 Śpiew chłopców chodzących z basiuszką (barankiem) po kolędzie, Krakowiak, niby naśladujący „Albośmy to jacy tacy”, jest trawestacją mojego pomysłu.

Harmonizacja moja i Maklakiewicza.

[przypis autorski]

Tekst zaczyna się od słów: Ecce sedes hic Tonantis — dowiedziałem się później, że słowa te były pomysłu Santeuila i że pan de Linant przywłaszczył je sobie po cichu. [przypis autorski]

tela (gw.) — tyle. [przypis autorski]

temat „Przez czyśćcowe upalenia” (X. M. M. Mioduszewski, Śpiewnik kościel., str. 284–53).

Harmonizacja J. Maklakiewicza.

[przypis autorski]

ten antyspołecznik i indywidualista staje się na czas krótki działaczem socjalistycznym (…) nie licząc anarchistyczno-literackich pobudek, z jakimi niechcąco się zdradzi — [por.] S. Przybyszewski, Listy, I, s. 73. [przypis autorski]

ten bon Henri ani się zawahał nakazać surowe ściganie czarnoksiężników w rodzinnym swoim kraju, w Pirenejach, i w r. 1609 storturowano tam i spalono osób sześćset — Helbing-Bauer, op. cit., s. 299. [przypis autorski]

Ten i poprzedni cytat pochodzą z: A. Benis, Ochrona praw autorskich w dawnej Polsce…, s. 426. [przypis autorski]

Ten nawet, któremu by pan rozkazał się zabić i który by go usłuchał, byłby uznany winnym — Kiedy Antoniusz kazał Erosowi, aby go zabił, nakazywał mu zabić nie siebie, ale popełnić samobójstwo, ponieważ, gdyby go usłuchał, byłby skazany jako morderca twego pana. [przypis autorski]

Ten nie kocha kraju, ale nierozumnie kocha siebie, komu ślepa miłość własna ukazuje w sprawiedliwości rolnika zaburzenie Polski, bunty w kraju — Owszem, własność uczyni chłopa wstrzemięźliwszym. Przytoczę tu odpowiedź jednego z naszych chłopów, o której nas cudzoziemiec, pan Kox [William Coxe (1747–1828), uczony ang. i podróżnik; zwiedził Polskę w r. 1778 i ogłosił opis tej podróży; S.Cz.; Travels into Poland, Russia, Sweden and Denmark, London, 1784; Red. WL], pisarz angielski uwiadomia. Cnotliwy Andrzej Zamoyski, swoim poddanym dając wolność i na czynsz puszczając, rzekł do nich, że boi się, aby ta wolność nie uczyniła ich gorszymi, ile że w poddaństwie będąc, nie było miejsca, żeby albo którego nie poranili, albo nie zabili. Na to wśród gromady jeden starzec na kiju wsparty odzywa się: Kiedy ten kij jest tym wszystkim, co mam, łatwo poważę się na wszystko. Ale kiedy grunt i majątek mój własny mieć będę, wprzód sto razy pomyślę, niżeli co złego uczynię. [przypis autorski]

Ten niegdyś artysta w sztuce budowania stał się dziś zwierzęciem lękliwym…La Mer, s. 259–60. [przypis autorski]

ten stan wysiłku wszystkich przeciw wszystkim nazywa się pokojem — Prawda, iż ten stan wysiłku utrzymuje głównie równowagę, ponieważ wyczerpuje wielkie mocarstwa. [przypis autorski]

Ten szczegół, jako też inne tu zaznaczone, zawdzięczam cennym i życzliwym wskazówkom kolegi prof. St. Kutrzeby. [przypis autorski]

ten typ, a nie typ megery mógłby był zostać przeciwko mnie wytoczony — Służebnica, a nie megera, jest też ową kobietą, o której można by wbrew rozdziałowi jedenastemu sądzić, że jest do miłości zdolna. Miłość tej kobiety atoli jest tylko procesem duchowego napełniania się męskością pewnego mężczyzny i dlatego tylko u histeryczki możliwym; z właściwą miłością nie ma ona i nie może mieć nic wspólnego. Także i we wstydliwości kobiety tkwi takie opętanie jednym mężczyzną, dopiero przez to dochodzi do skutku zerwanie ze wszystkimi innymi mężczyznami. [przypis autorski]

Ten umiera duży i zdrowy, bogaty i szczęśliwy — Hi 21, 23. [przypis autorski]

Ten ustęp ważny i dlatego, że usuwa wszelką wątpliwość co do pochodzenia nazwy „ludków” łużyckich, oznaczających to samo. Adolf Ćerny bowiem. Mythiske bytosće łužiskich Serbow. Budyšin 1893, str. 67, wywodzi ludki nie od ludzi drobnych, lecz za M. Hornikiem są mu one, wbrew świadectwu języka naszego, łutki to jest łątki, lalki, bo, mówi on, ludki znaczy małe ludy, nie: mali ludzie! Wobec świadectwa polskiego z XV w. to odpada. [przypis autorski]

Ten uśmiech — w którym może choć część zachwycenia, Z jakim wybrani słyszą Cherubinów pienia — Wyraz zachwycenia, który dlatego może tak jest ujmującym w pięknej twarzy, że jeszcze coś piękniejszego zwiastuje, nie pozwala utrwalić żadnym opisem swego ślicznego zapomnienia się; a tylko pędzel Rafaela, w obrazie Ś-tej Cecylii, zatrzymać go potrafił w całym uroku, jakiemu się nikt, prócz wyobraźni nie wpatrywał. Ś-ta Cecylia, lubownica muzyki, wystawioną jest w tym malowidle wśrzód narzędzi muzycznych, w chwili, gdy ją dochodzi odgłos Anielskiej harmonii; i nie masz słów, które by opowiedzieć umiały uczucie, jakim uderzona jej postać: zdaje się, że jej dusza rozpierzcha się i żeni z każdym z tych słodkich dźwięków, kiedy wdzięczna skromność hamuje ją zamyśleniem, że nie warta tak niepojętego szczęścia, a wśrzód rozkoszy nieznanych jej sercu wkrada się smutek, że już muzyka ziemska bawić ją przestanie. Największa prostota panuje w całym układzie tego obrazu, twarz nawet Ś-tej Cecylii mniej ładna niż twarze niewiast w innych obrazach tego malarza, sama jedynie myśl geniuszu świeci od wieków w tym szacownym płótnie i nieopisanym wdziękiem do siebie pociąga. Obraz ten znajduje się w Bolonii i jest policzony przez znawców w rzędzie najsławniejszych Rafaela, a co do swego poetycznego wrażenia i mego widzi mi się, najpiękniejszy, jaki wydało malarstwo [Smutek, że już muzyka ziemska bawić ją przestanie: por. słowa Marii (w w. 552–5); w ogóle z tego przypisu widoczne, że portret Marii „pod jasności wrota wzbijającej ducha wiary” kształtował się w wyobraźni Malczewskiego pod wpływem św. Cecylii Rafaela; J. U.]. [przypis autorski]

ten wielki, święty dzień, w którym Neron-Bóg spojrzy na pożar swej Romy — W. Perzyński, Poezje, wyd. II, Warszawa 1923, s. 53. [przypis autorski]

tendencja — dążenie w pewnym określonym kierunku. [przypis autorski]

Tendencją jej miłości, jak i tendencją jej współczucia, jest wspólność, stopienie się — Wszelka indywidualność jest wroga wspólności; tam gdzie indywidualność działa w najwyższym ucieleśnieniu, jak w człowieku genialnym, ujawnia się to właśnie w dziedzinie płciowej. Tylko tym się tłumaczy fakt, że z pewnością wszyscy ludzie wybitni, zarówno ci, którzy to pod osłoną mogą wypowiedzieć, jak artyści, jak i ci, którzy tak nieskończenie wiele przemilczać muszą, jak filozofowie — że zatem wszyscy bez wyjątku ludzie genialni, o ile płciowość jest w nich rozwinięta, cierpią na najsilniejsze perwersje płciowe (na „sadyzm” albo, jak to niewątpliwie u największych się dzieje, na „masochizm”). Wszystkim takim skłonnościom wspólne jest instynktowne unikanie zupełnego obcowania cielesnego, chęć ominięcia spółkowania. Albowiem taki prawdziwie wybitny człowiek, który by w spółkowaniu widział coś więcej niż akt zwierzęcy, niechlujny i wstrętny, lub który by wielbił w nim nawet najgłębsze, najświętsze misterium, nigdy chyba istnieć nie będzie i istnieć nie może. [przypis autorski]

Tentent szybkich rumaków uszy me uderzaIllias X, 535. [przypis autorski]

teologia — nauka o Bogu. [przypis autorski]

Teologowie dni naszych zarzucają mu […] zarzut znajdujemy w artykule jednego z wybitnych myślicieli — Jan Lacoste pisze w „Gazette de France” z dnia 20 maja 1893: Ksiądz Hieronim Coignard to kapłan prudencji, pokory i wiary. Nie twierdzę, by postępowaniem swym czynił zawsze zaszczyt swej tonsurze, a duchowna sukienka jego pokaleczoną została może tu i ówdzie niewielkimi dziurami. Ale nawet wówczas, kiedy ulega pokusie, kiedy diabeł porywa go w szpony, unosząc bez dostatecznego oporu, to nie traci on nigdy wiary i ufa zawsze, że przy łasce Bożej poprawi się i ostatecznie wejdzie do królestwa niebieskiego, przeznaczonego dla sprawiedliwych. W istocie daje nam budujące widowisko śmierci pięknej i godnej chrześcijanina-katolika. Widzimy tedy, że ziarno gorczyczne wiary, zdobiące życie, oraz pokora tkwią w słabostkach ludzkich. Jeśli nawet ks. Coignard nie jest świętym, to kwalifikuje się co najwyżej do czyśćca. Ale mimo że się tam pewnie dostał, to jednak niewiele brakowało, by zleciał na dno piekieł, albowiem życie jego, nacechowane szczerą pokorą, nie wykazuje zgoła żadnego aktu skruchy ani żalu za grzechy. Miał zbyt wielką ufność w miłosierdzie Boże i nie czynił żadnych wysiłków, by uczynić duszę swą podatną na działanie łaski. Dlatego to ciągle popadał w dawne grzechy. Na niewiele zdała mu się tedy wiara i był nieomal heretykiem, albowiem święty sobór trydencki w VI i IX kanonie szóstej kongregacji rzuca anatemę na tych, którzy twierdzą, jako „niezdolen człowiek uczynić złego wbrew woli Boga, i mają taką ufność w potęgę wiary, iż za zbyteczny uznają każdy wysiłek woli własnej, sądząc, iż sama do zbawienia wystarcza”. Dlatego ta łaska Boża, która spływała na ks. Coignarda, jest wprost cudowną i nie zdarza się w normalnych warunkach życia. [przypis autorski]

Teoretycznie na takim założeniu oparta jest m.in. polska ustawa o prawach autorskich, która wymaga, aby utwór spełniał przesłankę indywidualności. Jednak coraz częściej przesłanka ta jest marginalizowana i w praktyce orzeczniczej poziom wymaganej indywidualności dzieła jest obniżany. [przypis autorski]

teoria poznania — jedna z głównych nauk filozoficznych; bada zagadnienie źródeł istoty, wartości i granic naszego poznania rzeczywistości. [przypis autorski]

teoria wszystkojedności — [Komentarz autora z Uwag.] Swego czasu urobiłem sobie teorię, że zadaniem poezji jest sprowadzić każde zdarzenie do „horlizmu” (od noweli Maupassanta pt. Horla), do stadium, w którym ono zacznie być straszne przez swoją bezpośredniość. I raz postanowiłem sobie opisać w horlistyczny sposób zwykłe spadanie meteoru, lecz po różnych próbach przekonałem się, że mi się to nie uda. Nie wszystkie bowiem zajścia są w równym stopniu ważne dla człowieka, a rojenia poetyckie o tym, że na płatku lilii może się rozegrać cały dramat (Wierzbicki, Zbierzchowski), są albo szkolarstwem, albo bezkrytycznym uleganiem sugestii paradoksu. Raz pewien doktor filozofii usiłował udowodnić mi, że „Janko muzykant” pod względem „artystycznym” może stać wyżej nawet od „Raskolnikowa”, i myślał, że Bóg wie jak mi się przysłuży, zbijając moją naiwną wiarę w wyższość „Raskolnikowa”. Naturalnie, że z pewnego punktu widzenia można powiedzieć, iż wszystkie fakty na świecie są zbudowane z jednego materiału, ale to stanowisko ciągle zaznaczać i w zaznaczaniu go upatrywać jedyne zadanie poezji, to jest nudne. Miarą rzeczy jest życie praktyczne (w najlepszym znaczeniu). Nadto każdy fakt ma swój lokalny koloryt i np. spraw giełdowych nie można opowiedzieć tak samo jak spraw miłosnych, wynajdując tu i tam „poezję”. [przypis autorski]

Teorie pozytywistyczne oparte są na dwóch tezach: tezie o społecznych źródłach prawa oraz tezie o rozdziale (rozdzielalności) prawa i moralności. Por. szerzej: T. Gizbert-Studnicki, A. Dyrda, A. Grabowski, Metodologiczne dychotomie. Krytyka pozytywistycznych teorii prawa, Warszawa 2016, s. 17. [przypis autorski]

Teorie pozytywistyczne oparte są o dwie tezy: 1. teza o społecznych źródłach prawa oraz 2. teza o rozdziale (rozdzielalności) prawa i moralności. Por. szerzej: T. Gizbert-Studnicki, A. Dyrda, A. Grabowski, Metodologiczne dychotomie. krytyka pozytywistycznych teorii prawaWarszawa 2016, s. 17. [przypis autorski]

Teorię angielską próbował uzasadnić Max DoumicLe secret de la Franc-Maçonnerie, Paris 1905. [przypis autorski]