Mikołaj Rej
Żywot człowieka poczciwego
Teraz już przydziemy do spokojniejszego, to jest do trzeciego wieku człowieka poczciwego, to jest do...
Teraz już przydziemy do spokojniejszego, to jest do trzeciego wieku człowieka poczciwego, to jest do...
Abowiem wiele o tym czytamy, iż oni starzy ćwikowie a oni sławni a zacni hetmani...
A tak gdy tym kształtem będzie starości swej używał, tedy więcej rozkoszy niż kłopotu będzie...
Abowiem nie może być dom żaden tak pięknie fundowany albo upstrzony, aby z czasem swym...
Azaż ty nie masz czym tego przyczerniałego domku swego, tej starości swojej, zachędożyć a nadobnie...
— Pamiętam świat szeroki — rżał, stary siwy ogier. — Przepływałem morza! Kopytami podgarniałem ziemię! Z wiatrami chodziłem...
cosik zaruszało się w kącie, a jakiś głos zachrypiał:
— Dyć to ja, Jagata! — uniesła się...
Ale mimo to tak się ciskała po domu, tak o byle co krzyczała na Józkę...
— La siebie… jakby na komornym u ojca siedzą, to juści patrzą, aby ino na swoją...
— Kto? A sam ci Boryna! — wykrzyknął przechylając kieliszek.
— Stary! Wdowiec! — wykrzyknęła niby z zawodem.
— Stary...
Dość często spotykamy w literaturze refleksje na temat tego końcowego etapu życia, który wiąże się ze stopniowym wycofywaniem się z aktywności, osłabieniem sił, przemianami obumierającego ciała, często z chorobą. Jednocześnie ludzie starzy mogą być skarbnicą wiedzy zdobytej podczas długiego życia, mogą w społeczności pełnić rolę świadków historii, osób przekazujących i podtrzymujących tradycję, wreszcie: mędrców. Mogą, lecz nie zajmują takiej pozycji automatycznie wraz z osiągnięciem pewnego wieku, nie należy się bowiem łudzić, że:
„Wszak siwizna zwyczajnie talenta posiada,/
Wszak w zmarszczkach rozum mieszka, a gdzie broda siwa,/
Tam wszelka doskonałość zwyczajnie przebywa.” (I. Krasicki, Do króla)
Starość wiąże się także ze wspominaniem.