Wiktor Gomulicki
Wspomnienia niebieskiego mundurka
To pewne, że widuje się niekiedy starców drżących, którym się „na drugie stulecie zabiera”, jak...
To pewne, że widuje się niekiedy starców drżących, którym się „na drugie stulecie zabiera”, jak...
Zbadawszy samo siedlisko, przeszedłem w sad czy ogród, stanowiący z nim jedną, nierozłączną a stylową...
W sadzie nigdy nie zalegała cisza. Wieczne jakieś kwilenia, wieczne mąciły ją jęki. Ptactwo, czegoś...
— Śmiało! — zawołał tenże głos, a gdy otworzyła drzwi szeroko, spostrzegła, że siedzi tam przy stole...
— Ach — odparł pies — stary jestem i nie nadaję się już do polowania, toteż pan mój...
— Muszę dobrą pogodę przepowiedzieć, bo nasza pani uprała koszulki Pana Jezuska i musi je wysuszyć...
Gdy król postarzał się, osłabił i rozmyślał o swoim końcu, nie wiedział, który z synów...
Lecz wuj Sywert — ten szelma! — o, daleko mu było do śmierci, ba, nawet w łóżku...
— Po coś w takim razie przychodził?
Sywert opowiedział, z jaką wiadomością przybiegła Olina.
— Co, powiedziała...
Taka starucha zakochała się po same uszy i szalała; miało się jej na jesień już...
Dość często spotykamy w literaturze refleksje na temat tego końcowego etapu życia, który wiąże się ze stopniowym wycofywaniem się z aktywności, osłabieniem sił, przemianami obumierającego ciała, często z chorobą. Jednocześnie ludzie starzy mogą być skarbnicą wiedzy zdobytej podczas długiego życia, mogą w społeczności pełnić rolę świadków historii, osób przekazujących i podtrzymujących tradycję, wreszcie: mędrców. Mogą, lecz nie zajmują takiej pozycji automatycznie wraz z osiągnięciem pewnego wieku, nie należy się bowiem łudzić, że:
„Wszak siwizna zwyczajnie talenta posiada,/
Wszak w zmarszczkach rozum mieszka, a gdzie broda siwa,/
Tam wszelka doskonałość zwyczajnie przebywa.” (I. Krasicki, Do króla)
Starość wiąże się także ze wspominaniem.