Egon Erwin Kisch
Raj amerykański. Część druga
Negatywna osobliwość — ich cmentarze. Nie ma wzgórków, kaplicy, katakumb, zagonów, kwiatów, krat. Na łące małe...
Negatywna osobliwość — ich cmentarze. Nie ma wzgórków, kaplicy, katakumb, zagonów, kwiatów, krat. Na łące małe...
Na jeziorze Lednicy leżała wyspa, ostrów święty, do którego z dala, od Wisły nawet, od...
Wizun się uśmiechnął smutnie; nic już nie mówiąc, wskazał jej do chramu drogę.
Biegła raczej...
Chcę cię prosić, abyś rozkazał wybudować w ogrodzie małą świątynię z marmurowym sarkofagiem we wnętrzu...
Zaczerniła się sylwetka maleńkiego, drewnianego kościółka, takiego ubogiego przybytku, w którym Pan Bóg najchętniej przebywa...
Pod niskim murem ogradzającym stary kościołek, przez ogromne lipy strzeżony jak przez olbrzymów, złożyli swoje...
W kościele unosił się ciężką, pachnącą chmurą dym kadzideł. Przez kolorowe szybki przesiąkała złota woda...
wówczas znalazłem się w mroku, a złoty ołtarz w niemym spokoju migał ku mnie zielonym...
Lecz wy musicie być rzuceni w głębiny morza, którym jest nicość: gwiazdy, drzewa, góry, ludzie...
Jak Pan zastępów — który oddzielił światło od mroków — i lądy od wód, tak kobieta posiada...