Maria Rodziewiczówna
Joan. VIII 1-12
— A cóż z dzieckiem będzie? — rzekła, zaglądając w garść szmat, leżących na ławce pod piecem...
— A cóż z dzieckiem będzie? — rzekła, zaglądając w garść szmat, leżących na ławce pod piecem...
Dziecko nie cielę. Od byle czego zgaśnie. Ho, ho! Rodzona matka nie uchowa często, takie...
— Dziś rano na grobie Morzyńskiego na Powązkach znaleziono trupa kobiety. Jakiś drab znalazł i zawiadomił...
Kamienować wolno było niegdyś kobiety, dotychczas wolno to z nimi czynić w przenośni i chyba...
Nareszcie, gdy obsiedli wszyscy stół z wieczerzą, ozwał się Rosomak:
— Jest tu wśród nas Coto...
Za mojej pamięci był zwyczaj, że jak kto dał na mszę świętą za zmarłych, na...
A byłem już kilkanaście lat gospodarzem, gdy w Dzikowie i innych wsiach był jeszcze zwyczaj...
Na dwa tygodnie przed weselem panna młoda ze starszą druhną zaczynały spraszać gości. Obie były...
We czwartek późno w noc kończyło się granie i wesele. Ale jeszcze w piątek, a...
Jeżeli panna młoda była z innej wsi, to nazajutrz po zaczepieniu jej, tj. we czwartek...
Jest to temat bardzo pojemny; wskazujemy z pomocą tego hasła fragmenty mówiące np. o zwyczajowych wymogach gościnności czy grzeczności, zachowania się przy jedzeniu posiłków, czy okazywania szacunku wobec starszych (uznania czyjejś pozycji społecznej). Sporo przykładów opisów obyczajów znajdziemy np. w Panu Tadeuszu.