Joseph Conrad
Nostromo
jest coś w Antonii, co każe mi wierzyć w możliwość dokonania wszystkiego. Dość mi spojrzeć...
jest coś w Antonii, co każe mi wierzyć w możliwość dokonania wszystkiego. Dość mi spojrzeć...
Czarna postać Lindy odcinała się w świetle latarni. Ramiona miała wzniesione nad głową, jakby chciała...
Nina odchyliła głowę, topiąc w jego oczach owo przeciągłe spojrzenie, które stanowi najgroźniejszą broń kobiety...
Prysły niewidzialne więzy: padł do jej stóp z krzykiem szczęścia. Objął jej kolana i ukrył...
Gdy schylił ku niej głowę, ujrzała w jego oczach upojenie szczęsne bez miary od zetknięcia...
Postacie ich rozpłynęły się w grze świateł i cieni u stóp wielkich drzew; szept tkliwych...
Wziął mnie w ramiona i położył mi do stóp swoje życie. Mężny jest i stanie...
— Nie mogę — szepnął Almayer i zamilkł. Po długiej pauzie zaczął mówić jeszcze ciszej, niepewnym głosem...
Ochłonąwszy nieco ze zdumienia, Nina ujrzała oczy Malaja wbite w nią z tak nieposkromionym wyrazem...
A Dain zapomniał znów o całym świecie u stóp Niny, porwany falą uniesienia, zmożony szczęściem...
Motyw ten posiada również swe bardziej specyficzne wcielenia. Tym zaś, najbardziej ogólnym, zaznaczamy najogólniejsze wypowiedzi, czym jest miłość (która przecież, jak wiadomo, nie jedno ma imię). Uwzględniamy też charakterystyczne lub/i ciekawe sytuacje, w których uczucie to ujawnia się.