Stanisław Brzozowski
Płomienie
Historia nie ceni człowieka. Gubi go i w nicość spycha dla niczego. Śmierć nie stanowi...
Historia nie ceni człowieka. Gubi go i w nicość spycha dla niczego. Śmierć nie stanowi...
Za mało zastanawiamy się nad całymi stronami naszego istnienia. Sztuka, która powinna nas zmuszać do...
— To zrozumiałe — powiedział on. — On całkiem trafnie postawił kwestię. Trzeba nie odrzucać świat w imię...
Wydało się to Tichonowi Iljiczowi jakieś kłamliwe. Ale tutaj wzruszało nawet kłamstwo. Albowiem — gdzież prawda...
Od świętego Piotra, od owej pamiętnej wycieczki na jarmark, Tichon Iljicz zaczął popijać i to...
Tichon Iljicz rzucił papierosa i zapalił świeżego… Uch, jakże mądra ta bestia, ten Makarka! A...
Kuźma prawie przez całe życie marzył o pisaniu i nauce.
Ale co tam wiersze! Wierszami...
Handlował w ciągu całych pięciu lat i to w czasie najlepszego okresu życia! Już sam...
Tłum otaczał kogoś, krzyczał, denerwował się i burzył. Kuźmie zabiło serce i szybko pobiegł w...
Przemógłszy okres pijaństwa i ustatkowawszy się, poczuł się stary. Od pobytu w Kijowie minęły trzy...
Pogląd na kondycję ludzką, jest to, innymi słowy, zapatrywanie na sposób istnienia człowieka w świecie — naturę ludzką, możliwości i ograniczenia określające egzystencję człowieka (takich jak np. los, Bóg/bogowie, determinizm historii, społeczne dziedzictwo, nieuchronność śmierci) oraz finalne przeznaczenia jego bytu. Kondycja ludzka bywa oczywiście rozmaicie określana (w opracowywanych tekstach staramy się właśnie zaznaczać tym motywem różne jej ujęcia) i sposób jej definiowania wskazuje na system wartości i idei, jakim kieruje się autor wypowiedzi na ten temat (tzn. nie zawsze autor tekstu).