Henryk Sienkiewicz
Potop, tom trzeci
— Grylewski wraca! Babinicz musiał polec i fort zdobyto!
Król przysłonił oczy rękoma, tymczasem Grylewski przyskoczył...
— Grylewski wraca! Babinicz musiał polec i fort zdobyto!
Król przysłonił oczy rękoma, tymczasem Grylewski przyskoczył...
Jomard był to drab k[lecha], jak później Mingrat, którego zgilotynowano za to, że otruł...
Po skończonym obiedzie koń-gospodarz wziął mnie na stronę i przez znaki złączone z niektórymi słowami...
Przyrodzenie, mówią arcydowcipnisie, dało nam otwór górny, widomy, dla nabierania w siebie pokarmów, otwór zaś...
Jakoż tak mi się jeść chciało, iż nie mogłem się wstrzymać (może to było przeciw...
Trzystu kucharzy gotowało dla mnie jedzenie w domkach zbudowanych dla nich niedaleko od mego domu...
Około południa jeden ze służących przyniósł jedzenie. Była to potrawa mięsna, do stanu i zatrudnień...
Cztery znaczne osoby, które widziałem blisko osoby królewskiej, uczyniły mi honor, usiadłszy do stołu wraz...
Ktoś zapukał do drzwi sypialni w chwili, kiedy Hela Bertz własnoręcznie odgrzewała na elektrycznej maszynce...
W międzyczasie, koło dwunastej, wierna Józia dała im dalszy ciąg obiadu: marchewka à la Tripolin...
Zauważyliśmy, że opisy rozmaitych posiłków (od tych codziennych do wystawnych i okolicznościowych) i opisy samego spożywanego jedzenia są dość częste w opracowywanych tekstach. Znajdziemy je i w Chłopach Reymonta, i w Panu Tadeuszu Mickiewicza. Same w sobie zdradzają niekiedy obyczaje epoki, zawierają przy tym nierzadko opisy zachowań przy stole (zob. też uczta).