Gabriela Zapolska
Panna Maliczewska
Proszę! A!… Jeszcze!… Michasiowo! Korkociąg… kieliszki…
MICHASIOWA
Są tylko dwa.
STEFKA
No to będzie...
Proszę! A!… Jeszcze!… Michasiowo! Korkociąg… kieliszki…
Są tylko dwa.
No to będzie...
Pani jest cudna!…
I pan także!…
Takie ma pani cudne oczy...
Bo mnie zaraz tak smutno, jak pani pogasiła w oczach światełka. Takie pani miała cudne...
Ta Milowiczówna to pana porządnie oszukiwała.
Co pani mówi...
Jak gdyby macającym jeno ognikiem ogarnia on loże, muskając nim w przelocie mężczyzn i zatrzymując...
A teraz, Wandziu kochana, zwróćmy się do tego, w czym ty ode mnie lekarstwa i...
Pani Zośka w jak najfatalniejszym humorze kazała prosić przybyłego do salonu. Gdy jednak za chwilę...
— Pochlebiam sobie — odparł malarz z ukłonem i krzywym na ustach uśmiechem.
Pogroziła mu filuternie palcem...
Oprócz przedstawień rozmaitych przejawów miłości, znajdujemy wiele dialogów (np. w Weselu Wyspiańskiego, czy w Romeo i Julii Shakespeare'a), mających znacznie lżejszy charakter towarzysko-erotyczny i należałoby je określić właśnie mianem flirtu. Pewien kłopot stanowią opisy podobnych sytuacji i przywołania dialogów w Chłopach Reymonta, ponieważ flirt kojarzy się z życiem ,,salonowym", tu zaś w środowisku wiejskim sam typ zachowań jest analogiczny, zaś jego określenie zdaje się nie pasować.