Krzysztof Kamil Baczyński
[Tędy, przez wzgórza ciszą zarośnięte...]
Patrz… gładzę wiatry po gorących ustach,
zbieram modlitwy drzew rozpierzchłe w trwogach
i kiedy przyjdę...
Okno wychodzi na drogę brzozową — Birkenweg. Szkoda, że zima i że bezlistne brzozy „płaczące” zwisają...
Po szosie, przechodzącej obok cmentarza i gubiącej się w polach rozkołysanych zbożem, nikt nigdy nie...
I nie rozgrzawszy się, Kuźma pojechał wśród białych, falujących pól do Tichona Iljicza. Pokryty szronem...
Po długiej wędrówce przez piaski, skały i śniegi Mały Książę znalazł w końcu drogę. A...
— Posłuchaj mnie! Przynoszę nowinę! Poszukiwanie skończone. Teraz nadchodzi zapłata… A mianowicie. Gdyśmy byli wśród gór...