Justyna Budzińska-Tylicka
W sprawie naszego bytu
Nierzadko matka, córka i syn znajdują się w tym samym szpitalu, chorzy jednocześnie na gruźlicę...
Nierzadko matka, córka i syn znajdują się w tym samym szpitalu, chorzy jednocześnie na gruźlicę...
Spójrzmy do lokatorów suteryn, do ciemnych nor, tak zwanych „mieszkań stróżów”, do wilgotnych, czarnych jaskiń...
Dziś ⅓ dzieci biednych (a tych jest całe setki tysięcy) jada raz dziennie tak zwaną...
I oto siedemnasta według liczby od rana bramaputra, ulubiona czubatka, chodziła po podwórzu i wymiotowała...
Tłum otaczał kogoś, krzyczał, denerwował się i burzył. Kuźmie zabiło serce i szybko pobiegł w...
Było ich trzech, a wszyscy — chorzy. Jeden z nich, młody, szczupły, sympatyczny, dawny piekarz, zwolniony...
Zima była długa i śnieżna.
Pola, słabo bielejące pod sinawym, chmurnym niebem, stały się jakieś...
— Chory jestem, Duniuszka — z serdecznością w głosie powiedział Kuźma w nadziei, że od niej również...
Pewnego dnia, gdy palono w piecu, Kuźma oprzytomniał i spokojne głosy Koszela oraz Młodej wydały...
— On nie był tak zły, jak myślisz, moje dziecko — odpowiedziała. — Mylisz się, sądząc, że on...
Hasłem tym możemy oznaczać fragmenty, w których przedstawia się jako niezdrowe czy anormalne pewne stany fizyczne lub psychiczne jednostek lub też pewne zjawiska społeczne postrzegane jako anomalie.