Adolf Abrahamowicz
Po burzy
Pan Rumbaliński z całą energią, a raczej z heroizmem właściwym notariuszom, rzuca się z kozła...
Pan Rumbaliński z całą energią, a raczej z heroizmem właściwym notariuszom, rzuca się z kozła...
Jestem Herkules, syn Jowiszai Alkmeny, znany sportowiec. Moje wyczyny? Proszę bardzo! Liczcie! Dwanaście:
1) położyłem...
Tak, tak. Za przeproszeniem, z wszelką hołotą w całej okolicy jest on w prawdziwej przyjaźni...
Nie chcę być kobietą! Teraz nie! Jestem w mundurze, jestem waszym więźniem, jako takiego prowadźcie...
Dość, dość!… Zbliżcie się!… Podajcie mi dłonie!… Polacy, wyście najwaleczniejszymi żołnierzami Europy, czyż nie będziecie...
Bohaterów, brawo! Otośmy wielcy bogacze, za katy! Myślisz, że ziemia nie obejdzie się bez tych...