Maria Rodziewiczówna
Joan. VIII 1-12
Zimno było i wilgotno w tej norze. Lampka oświetliła ściany, zielonawe od pleśni, brudny sklepiony...
Zimno było i wilgotno w tej norze. Lampka oświetliła ściany, zielonawe od pleśni, brudny sklepiony...
Pięć lat głodna byłam, bita i pędzona — wtedy tylko szczęśliwa, jak pijana bez pamięci. Nie...
— Ja wszystko wiem. Mogę ci na palcach policzyć biedy, które cię czekają.
— To mi nie...
Za bramą było podwórze otoczone ze wszech stron odrapanymi, nędznymi domami, z których w tej...
Niesłychanie śmieszna jest owa pogardliwa łaskawość, z jaką wielcy tego świata, pięknisie i bogacze traktują...
Gwiżdżę na honor! — zapiał Gueurlu. — Mam gdzieś honor. Alboż honor to dobre winko czy smaczne...
Im mniej się posiada, tym się jest bogatszym, bo duch włada wówczas swobodnie gliną i...
Czułem bardziej niż kiedykolwiek, na podstawie bolesnych doświadczeń, że wszelkie nierówne związki są zawsze niekorzystne...
Między pokojową szlachtą księcia wojewody był pan Tadeusz Scypion ze starożytnego domu, bo aż od...
Użycie jest tu dość oczywiste: mianowicie przy znamiennych opisach i przedstawieniach biedy, ale też ludzi biednych oraz dla wskazania ogólniejszych refleksji na temat tego, czym jest bieda i w jaki sposób kształtuje los i kondycję ludzką (np. w przypadku franciszkańskiego ideału życia świętego ubóstwo jest czynnikiem pożądanym).