Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Tadeusz Miciński, W mroku gwiazd, Już świt, Przed burzą
Zofia Casanova → ← Bądź zdrowa!...

Spis treści

      Tadeusz MicińskiJuż świtPrzed burzą

      1
      Tak… więc mi radzisz jedno — zapomnienie —
      i przyjaźń dajesz miłosiernej siostry…
      Wiem — obowiązek, przysięga, sumienie —
      wiem — i nie żądam — wolę ja nóż ostry,
      5
      niźli łagodne czyścowe płomienie.
      Już późno… wróćmy. O, jak zmienne, Lenko,
      pogody świata — wiatr chmurzyska goni
      i pędzi prosto — patrz — w Twoje okienko
      podniebne, skryte w hiacynty i bluszcze —
      10
      i tam łzy drobne, rzęsiste uroni.
      Czy wiesz? gdy drżący wicher w szyby pluszcze
      mam dziwną pewność i dziwną obawę,
      że tak sam jeden będę w dni szarawe
      umierał… Nie myśl, że straszyć chcę zgonem —
      15
      poję się życiem, jak faun winogronem.
      Otóż i dom Twój. Deszcz okrutny siecze.
      Wszelka tragedya swą banalność wlecze.
      Milczysz? wciąż milczysz… i oczy masz wbite
      w szorstkie, zdeptane, brukowe kamienie —
      20
      ja wiem — tam czytasz napisy wyryte —
      ja zgadnę:
      „depce po nas przeznaczenie”…
      Mej duszy osnowa,
      którą ci składam na wieczność:
      25
      był ból i była konieczność
      i Kain i grzech i Jehowa
      i ducha śmiertelny głód —
      a teraz wolność — i cud.
      Widzisz bezgrzmotne błyskania?
      30
      piorun się w tej chmurze chowa.
      Z płomiennej róży kochania
      kto się skałą nie narodzi —
      zginie w powodzi.
      Śmiejesz się smutno — ciemne moje słowa…
      35
      trzeba zwyciężać… zwyciężać… bądź zdrowa.
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca