Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Julian Tuwim, Czyhanie na Boga, Przeklęty śpiew
Swietozar → ← Na noże

Spis treści

    1. Cierpienie: 1
    2. Dziecko: 1
    3. Hałas: 1
    4. Krew: 1
    5. Obraz świata: 1
    6. Poeta: 1 2 3
    7. Poezja: 1 2
    8. Śmierć: 1
    9. Śpiew: 1
    10. Twórczość: 1 2
    11. Więzienie: 1

    Modernizacja zapisu: martwem > martwym, wyciąganem > wyciąganym; melancholji > melancholii, warjackie > wariackie, symfonja > symfonia, manjackie > maniackie. Uwspółcześniono interpunkcję, zastępując zbitki przecinków i pauz jednym znakiem (pauzą).

    Poprawiono błędy źródła: Wiedźcie > Wiedzcie.

    Uzupełniono nawias otwierający przed słowami „Spojrzeć do lustra”

    Porównano z wydaniem: Tuwim, Wiersze, tom 1, oprac. Alina Kowalczykowa, Czytelnik, Warszawa 1986, s. 272–274.

    Julian TuwimCzyhanie na BogaPrzeklęty śpiew

    1
    Twórczość, Poezja, Śpiew, Cierpienie, PoetaOto jest przeklęty śpiew mój, przyjaciele!
    Oto jest nerwowe, pospieszne, niecierpliwe pisanie,
    Ze łzami w oczach, skurczem w gardle i wykrzywioną twarzą,
    (Spojrzeć do lustra — a będzie śmiesznie przez tę brzydotę dzikiego smutku…)
    5
    Oto jest głośny krzyk nieszczęścia i zawodzenie żalu i chwytanie się za czoło i bicie pieścią w stół, że aż boli!
    (Wiedzcie, że tak się właśnie pisze).
    Krzyk i krew! Krzyk i krew!
    KrewPierwszy raz: krzyk tęsknoty i krew, którą naiwny chłopiec napisał kilka słów przysięgi.
    Drugi raz: krzyk i krew w noc czerwcową — — —
    10
    Trzeci raz: ten krzyk dzisiejszy i krew, co może jutro już tryśnie na tapetę.
    (Uch! Ryk, kałuża krwi, łapanie, trzaskanie drzwiami, krzyki na schodach, zapach jodoformu…)
    PoezjaPrzeklęty śpiew, który rośnie i rozsadza zrozpaczone serce i wyrywa się purpurą gniewu!
    Przeklęty śpiew o zrywaniu się w nocy i nadsłuchiwaniu!
    Dziecko, ŚmierćPrzeklęty śpiew o martwym dziecku, wyciąganym z łona jasnej, świętej kochanki!
    15
    Przeklęty śpiew o pijanej, bezgranicznej, mętnej białości, którą się widzi, zamykając oczy. Biały ocean melancholii.
    Obraz świata, PoetaRodzą się, umierają, boją się, cieszą — ruch, wrzawa, pęd świata — a tu siedzi jeden i krzyczy!
    Miał, stracił, chorował, błagał, groził, aż mu źrenice zaczęły błyszczeć niesamowitym blaskiem śmierci. I czeka.
    Przeklęty śpiew i wariackie patrzenie w jeden punkt, gdzie widzi się trawę wiosenną, złoty piasek, brunatny dół, smutnych ludzi i kobietę, mdlejącą nad grobem z krzykiem: «Jak wy możecie?!»
    (Mogą, mogą! Oni wszystko mogą!)
    20
    …Jasna, młoda kobieta…
    Teraz się chodzi po błocie, po słocie, w deszcz, z podniesionym kołnierzem…
    Teraz siedzi się w domu, przy książce, przy pisaniu, w cukierni, śród ludzi…
    Teraz rozmawia się z różnymi ludźmi o różnych sprawach…
    Teraz zasypia się z chaosem pogmatwanych myśli…
    25
    Hałas, Twórczość, Więzienie, PoetaA zawsze, wszędzie, bezustannie, dzwoni w uszach wrzawa, wrzawa, wrzawa, zgiełk, symfonia tylu dni minionych… Jęczy, upomina się o coś, krzyczy daleka wrzawa modlitw, tęsknoty, szeptów, wyznań, radości, błagań — huczy, wikła się, spokoju nie daje…
    Kto potrafi rwać powrozy, niech mnie nauczy.
    Ciągnę je, naprężam, ale wcierają się jeszcze bardziej w ciało i nie pękają. Trzeba je ostrym nożem przeciąć. (To przenośnia, lecz nóż jest prawdziwy).
    Przeklęty śpiew! Nagromadzone są wielkie zapasy Ducha, nagromadzone są najcudowniejsze możliwości, a zaczną gnić. Tułać się zaczniesz, chodząca kloako!
    Albo stężeją, skamienieją, zmarnieją żywe pąki i nasiona. Będzie głaz, w granit zastygły ogród.
    30
    Przeklęty śpiew o wywróceniu oczu w słup i głupkowatym uśmiechu upadłego.
    Przeklęty śpiew o świątyni, gdzie przybito tabliczkę: «Tutaj nie wolno się modlić».
    Uparta myśl, maniackie powtarzanie imienia i mętnobiały ocean melancholii.
    Przeklęty śpiew! Wstyd nazwania rzeczy po imieniu i ukrywanie świętych szczegółów!
    Ach, ta megalomania myśli: «Jak to? Mnie nie będzie?»
    35
    Rozbrat człowieka współczesnego z tradycją bohaterstwa duszy! (Szczerość, tragiczna szczerość!)
    — I już rozmach — i już patos — i już alkohol poezji, gotowy upoić mnie, aż wtem znów uderzenie obuchem w głowę i krzyk, krzyk, szamotanie się z tą jedną myślą:
    «Przeklęty, przeklęty śpiew!»
    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca