Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 428 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
Na wsi → ← Śmierć

Spis treści

    1. Ciało: 1
    2. Maszyna: 1 2
    3. Oko: 1
    4. Śmierć: 1
    5. Wspomnienia: 1

    Uwspółcześniono:

    pisownię joty: linje -> linie;

    pisownię łączną i rozdzielną: wpoprzek -> w poprzek;

    fleksję: warszawskiem -> warszawskim.

    Józef CzechowiczKamieńprzemiany

    1
    Maszyna, CiałoŻyjesz i jesteś meteorem
    lata całe tętni ciepła krew
    rytmy wystukuje maleńki w piersiach motorek
    od mózgu biegnie do ręki drucik nie nerw
    5
    Jak na mechanizm przystało
    myśli masz ryte w metalu
    krążą po dziwnych kółkach (nigdy nie wyjdą z tych kółek)
    jesteś system mechanicznie doskonały
    i nagle się coś zepsuło
    10
    Oto płaczesz
    po kątach trudno znaleźć przeszły tydzień
    linie proste falują — zamiast kwadratów romby
    w każdym głosie słychać w całym bezwstydzie
    Ostatecznego Dnia trąby
    15
    OkoOtworzyły się oczy niebieskie
    widzą razem witrynę sklepową i Sąd
    przenika się nawzajem tłum—archanioły i ludzie
    chmurne morze faluje przez ląd
    ulicami skroś tramwaje w poprzek
    20
    suną mgliste rydwany
    pod mostami różowe błyskawice choć grudzień
    WspomnieniaOtworzyły się oczy niebieskie
    widzisz siebie-marynarza w Azji
    a zarazem 3-letniego 5-letniego chłopca
    25
    na warszawskim podwórku
    i siebie przed maturą w gimnazjum
    namnożyło się tych postaci stoją ogromnym tłumem
    a wszystko to ty
    nie możesz tego objąć szlifowanym w żelazie rozumem
    30
    Myśli proste falują światy zaćmiewa wichura
    gdzie wiatr dmie—gasną latarnie
    trąba w ciemności ponura
    i wołasz
    WŁADYKO[1] PRZYGARNIJ
    35
    Maszyna, ŚmierćOtóż i jesteś umarły
    w mechanizmie poruszają się kółka ale nie te
    przez zepsucie się małej sprężynki
    spadłeś piękny meteorze
    na zupełnie inną planetę

    Przypisy

    [1]

    władyka (daw.) — zwierzchnik, władca, pan. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x