Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!dowiedz się więcej
W Wolnych Lekturach uwspółcześniam język dawnych tekstów, dodaję niezbędne przypisy, opracowuję notki zachęcające do lektury oraz oznaczam motywy literackie. Wesprzyj nas — teraz, zanim zapomnisz
Toteż gdy Justyna w niedzielę przed wieczorem weszła do dzielnicy, otoczył ją krąg jakiś swojski...
Gusta Dawidsohn-Draengerowa, Pamiętnik Justyny
Ile mógł ważyć taki bochen? Młode, zielone żyto szybko rosło i kisło w korycie, zaprawionym...
Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym
Błyszczało ciało Twoje srebrzystą polewą księżycową.
Julian Tuwim, Czyhanie na Boga, Zdrada