Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 488 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Na ulicy czuć było zapach palonej kawy. Prawdziwej kawy, nie Kawy Zwycięstwa. Winston odruchowo przystanął...
George Orwell, Rok 1984
Krzysztof Kamil Baczyński, [W takiej ciszy słyszała, jak na godzin stopnie...]
Powracam jeszcze do spania, gdyż w nocy tają się różne udręki. To nie dotyczy już...
Halina Krahelska, Oświęcim. Pamiętnik więźnia