Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Pożegnanie jesieni
I nagle przestraszyła się — naprawdę tym razem: przecież On to słyszy. On widzi ją w...
I nagle przestraszyła się — naprawdę tym razem: przecież On to słyszy. On widzi ją w...
— Weźcie się do jakiej pożytecznej pracy, jak mówiła ta twoja ciotka. To klasyczne! — rzekł Łohoyski...
Ha — dosyć: kimś trzeba być w tej matni: trzeba stanąć albo tu, albo tam. Ze...
Stworzenie obiektywnego aparatu w postaci elity całej ludzkości jest niemożliwe, ponieważ przyrost intelektu odbiera odwagę...
A wreszcie nic sobie z matki nie robił. Zacisnęła zęby i milczała przeżywając nieskończone godziny...
Często łączy się z przemocą lub jej groźbą; odgrywa duże znaczenie przy podejmowaniu przez bohaterów pewnych działań lub powstrzymywaniu się od nich. Strach mogą też budzić potwór czyli upostaciowione wynaturzenie, naruszenie norm. Lękiem reagujemy też na odmianę potwora, jaką jest sobowtór.