Kornel Makuszyński
Wielka Brama
— Nie ma najmniejszej skazy. Widziałem tysiące pereł, lecz takiej jeszcze nie widziałem. Między braćmi warta...
— Nie ma najmniejszej skazy. Widziałem tysiące pereł, lecz takiej jeszcze nie widziałem. Między braćmi warta...
Przeprawiwszy się, podjechali do dużego, nowego domu.
Wysokie podmurowanie z czerwonych kamieni i ściany ze...
— Nasz półwysep — mówił do mnie jeden z dawnych mieszkańców Władywostoku — można by nazwać „czarnym diamentem...
Niesłychanie śmieszna jest owa pogardliwa łaskawość, z jaką wielcy tego świata, pięknisie i bogacze traktują...
Gwiżdżę na honor! — zapiał Gueurlu. — Mam gdzieś honor. Alboż honor to dobre winko czy smaczne...
Im mniej się posiada, tym się jest bogatszym, bo duch włada wówczas swobodnie gliną i...
Im mniej posiadam, tym jestem bogatszy. Zauważyłem to już w noc wigilijną, a teraz wiem...
Straciłem mienie, to prawda, ale zachowałem skarb wesołości, ów skarb ogromny, gromadzony mozolnie, grosz do...
Motyw przewidziany do wskazywania nie tylko rozmaitych opisów bogactwa, ale także wypowiedzi traktujących o tym, w jaki sposób różne postacie wyobrażają sobie bycie bogatym, co myślą o tym stanie (zwykle określanym jako błogi lub przeklęty) oraz o konsekwencjach zażywania bogactwa (które może np. łatwo prowadzić do pychy).