Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Przypisy

Pierwsza litera: wszystkie | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

Według typu: wszystkie | przypisy autorskie | przypisy redaktorów Wolnych Lektur | przypisy źródła | przypisy tłumacza | przypisy tradycyjne

Według kwalifikatora: wszystkie | angielski, angielskie | łacina, łacińskie

Według języka: wszystkie | Deutsch | lietuvių | polski


Znaleziono 401 przypisów.

Ja, biedaczysko, panie baronie… — przekład Kazimierza Glińskiego. [przypis tłumacza]

Ja chcę swe własne prawa mieć zawsze i wszędzie — Tutaj do motywu zasadniczego oburzenia dołącza się osobisty rys Alcesta: duma. [przypis tłumacza]

ja ci placuszek z miodem sama przygotuję — placek z miodem dawano umrzykom dla podziemnego psa Kerberosa, jak pieniążki (obole) dla przewoźnika łodzi, Charona. [przypis tłumacza]

Ja ci powiem, gdy będzie potrzeba… — Palestrio, nie mając wiele zaufania do bystrości i przytomności umysłu zakochanego młodzieńca, nie chce mu wyjawić od razu całego planu. Robi to dopiero później. [przypis tłumacza]

ja, jakkolwiek z dala od niebezpieczeństwa, nie jestem wszelako wolny od troski — Pisane w czasie najazdu cesarza Karola V na Francję. [przypis tłumacza]

Ja jednak nie tak zrobię… — komiczna krytyka maniery motywowania monologów przez zwracanie ich do bóstw i sił przyrody, tak jak to np. czytamy w jednym fragmencie Turpiliusza, epigona rzymskiej komedii (II w. p.n.e.), gdzie lamentuje zakochany młodzieniec: „Ciebie, święty Apollonie, pomóż, ja przyzywam, / Ciebie także, o Neptunie, wzywam wszechpotężny / I was Wiatry!…/ Bo i po cóż mam wzywać Wenery?” (w. 116 i nast., Ribb. C. R. F., wyd. III) lub u Menandra: „O Nocy, ty największe masz przecież znaczenie / Wśród bóstw, dla Afrodyty…” (Men., Ad., frg. 739, K. III. 209), co wszystko, podobnie jak Charinus [Plautus], krytykuje Cycero, gdy mówi o owym lamencie Turpiliuszowskim: „więc wszystkie bóstwa nie mają nic innego do roboty, jak tylko troszczyć się o to, by on mógł używać rozkoszy miłosnych… a co za tragedie on wyprawia!” (Rozmowy tuskulańskie IV, 34, 72). [przypis tłumacza]

Ja jestem tak łaskawy, że treść sztuki podam — Palestrio, wypadając właściwie z roli, jak to często u Plauta (zob. Plautus, s. 297–301), wypowiada prolog, umieszczony tutaj nie na początku sztuki, ale po „przygrywce”, stanowiącej tu tzw. akt I. [przypis tłumacza]

Ja mam zdrów być?… — Charinus chce przez to powiedzieć, że dopiero wtedy odzyskać może zdrowie, gdy Eutychus wróci z portu z odzyskaną dziewczyną (por. niżej w. 503). [przypis tłumacza]

Ja?Marianna objawia zdumienie, ale bynajmniej jeszcze nie rozpacz: sądzi, że się przesłyszała albo że ojciec z niej sobie żartuje, wystawiając ją na próbę. [przypis tłumacza]

Ja (…) muszę władz w ojczyźnie słuchać, ale wy (…) powinniście… — ja muszę się układać z Persami, ale wy, niezależni od władz spartańskich, możecie nie upokarzać się przed tymi, co was dawniej gnębili, powinniście mieć więcej poczucia honoru niż inni i umożliwić prowadzenie wojny bez łaski barbarzyńców. [przypis tłumacza]

Ja natomiast poddaję się bogom — jestem posłuszny temu naturalnemu popędowi do posiadania, jaki bogowie wszczepili w ludzką duszę. [przypis tłumacza]

Ja okazałem się mężem dnia owego — słowa usprawiedliwionej i szlachetnej dumy. [przypis tłumacza]

ja — słowa ja używa Pascal w znaczeniu miłości własnej. [przypis tłumacza]

Ja — wiem! Ja bym wolał! (ego scio, ego me mavelim) — na słowa Eutychusa, iż on wie, gdzie jest Pasikompsa, Charinus odpowiada, iż on sam wolałby to wiedzieć. Zatem nacisk na ja. [przypis tłumacza]

Ja z mojej strony (…) serce. — Uczucie Filinta do Elianty, wyrosłe na gruncie wspólnego ich przywiązania do człowieka wyższej miary, nie jest bynajmniej w życiu bez przykładów. Całe to przejście jest psychologicznie prawdziwe, ale stanowi do ostatnich granic posunięty skrót sceniczny. W życiu ten proces psychiczny trwałby może pół roku. [przypis tłumacza]

jadę tylko do Piwnicy — w oryg. la Cave (fr.) — piwnica. [przypis tłumacza]

Jadwiga — w oryginale imię bohaterki brzmi „Hermenegilda”, co pozwoliliśmy sobie zmienić. [przypis tłumacza]

Jagim dzutem dudaj, moja troka hrabina? — zachowuję ten niecierpliwiący dla czytelnika sposób przekręcania wymowy, ponieważ Balzac bardzo ściśle i uporczywie, nieraz przez całe stronice, trzyma się go w oryginale, ilekroć przemawia ustami Schmukego lub barona de Nucingen. [przypis tłumacza]

jaindżajnowie jest to sekta zbliżona do buddyzmu. [przypis tłumacza]

jajka Prozerpiny — owoce piekielne; są to świeckie posiadłości i dochody, które król Franciszek w konkordacie przyznał papieżowi. [przypis tłumacza]

Jak Aristogejton stanę posągowo (…) Zyskam obok niego pomnik — przy tych słowach przybiera Strymodoros posturę posągu, a za nim wszyscy choreuci. Pretensja do pomnika obok bohaterów wolności Harmodiosa i Arystogejtona jest tym komiczniejsza, że ustawa zabraniała stawiać komukolwiek posągu obok tej wielkiej dwójcy: tak wielka była cześć tych obrońców wolności. [przypis tłumacza]

Jak bądź się rzeczy mają (…) moją własną — Molier przypomniał sobie ten rys w Uczonych białogłowach i włożył go w usta Chryzala. [przypis tłumacza]

jak błękitne Hiacyntu dzwonki — Apollo z żalu po ukochanym Hiacyncie (synu Amyklasa), zmarłym wskutek zdrady, nie mogąc przywrócić mu życia, zmienił go w kwiatek (hiacynt), a na jego listkach wyrył początkowe głoski jego imienia, będące przy tym wyrazem rozpaczy: ai! ai! (Owidiusz w Metamorfozach). [przypis tłumacza]

Jak bym miał wołać…— cała ta nauka Sokratesa przypomina Sawantki [ob. bardziej znane jako Uczone białogłowy; red. WL] Moliera: Akt II, Scena VI, str. 35 i nast., tłumaczenie L. Rydla, Kraków 1906: Filaminta i Beliza, pouczające kucharkę Marcynę. Podobieństwo niesłychane: znany krytyk, A. Brisson, pisze: „Molière etait imprégné des Grecs et des Latins: a chaque ligne de ses comédies se retrouvent des réminiscencens d'Aristophane et de Plaute”. Ale właściwiej byłoby powiedzieć, że bez nich nie byłoby Moliera. [przypis tłumacza]

(…) jak ci opowiadałam o przemiłym wieczorze (…) — list, w którym mowa jest o tym wieczorze, nie odnalazł się. Można przypuszczać, że to ów wieczór, projektowany w bileciku pani de Merteuil, o którym jest również mowa w poprzedzającym liście panny de Volanges. [przypis tłumacza]

jak ci wypadło z wyrocznią w Delfach — Cyrus u Herodota nie pyta Krezusa o wyrocznię delficką, choć go musiały zaciekawić słowa króla lidyjskiego, że to ona właśnie skłoniła go do wojny; Herodot opowiedział to już poprzednio i nie chce się powtarzać. Ksenofont każe swojemu bohaterowi postawić takie pytanie, choć go sytuacja nie wymaga. Cyrus uzasadnia pytanie powołaniem się na powszechną wieść, głoszącą Krezusa wielbicielem delfickiego Apollina. Widocznie Ksenofont chce przeciwstawić Herodotowi historię bardziej budującą i brzmiącą bardziej autentycznie, opowiada bowiem sam Krezus, a nie bezimienna wieść czy jakaś trzecia osoba. [przypis tłumacza]

jak dalekie od monotonii stało się dzięki nim jego brzmienie — najlepszym dowodem tego są chyba polemiki pomiędzy znawcami metryki szekspirowskiej o sposób czytania poszczególnych wierszy. [przypis tłumacza]

jak — długowłosy, garbaty wół, żyjący w Tybecie. [przypis tłumacza]

jak go przyjmują na Polach Elizejskich: Franciszek Sforza, Wawrzyniec Wspaniały, król Robert, trybun Kola Rienzi — Francesco Sforza (1401–1466), kondotier włoski; Robert Andegaweński (ok. 1278–1343), król Neapolu, mecenas poetów; Cola di Rienzi (1313–1354), trybun ludowy, dążył do wskrzeszenia republiki rzymskiej. [przypis tłumacza]

Jak i ten, co twierdził, że jest moim niewolnikiem, com go tu wyzwolił (Vel ille qui servom esse se meum aibat, quem ego emisi manu) — według poprawki Ussinga; następujące dwa wiersze u Lindsaya, jako złożone z pomieszanych szczątków wierszy poprzednich, opuszczono. [przypis tłumacza]

Jak Jowisz wywoływać deszcze — może aluzja do jednego z przydomków Jowisza [najwyższego boga rzymskiego]: Iuppiter Pluvius. [przypis tłumacza]

jak Kalchasa — p. wyżej w. 759. [przypis tłumacza]

jak ludzie chorzy na oczy do gąbki i jaja — w starożytności lekarstwa na choroby oczu. [przypis tłumacza]

Jak mnie mój pan wynagrodzi za tę służbę moją (prope est quando hoc erus quae faciam pretium exsolvet) — według poprawki Lindsaya. [przypis tłumacza]

Jak można być Persem? — Chodzi o słynną refleksję w Listach perskich Monteskiusza z listu XXX. [przypis tłumacza]

jak można być Persem — znany cytat z Listów perskich Monteskiusza. [przypis tłumacza]

jak mówi Sokrates — Platon, Timajos, 61. [przypis tłumacza]

jak mu jego natura (…) wskazywała — w oryginale: naturalisirte. [przypis tłumacza]

jak na przykład umieć — Fragment ten jest w dwóch swoich częściach niejasno sformułowany: w pierwszej redakcji było nie umieć. [przypis tłumacza]

jak naszym sposobem poznawania przedmiotów, o ile ten ma być możliwym a priori — w pierwszym wydaniu: „naszymi apriorycznymi pojęciami o przedmiotach”. [przypis tłumacza]

Jak odbywa się żywienie ptaków na wyspie Dzwonnej — Rozdz. XXVI. Rozdział ten naszpikowany jest w oryginale niepodobnymi do przełożenia kalamburami i aluzjami lokalnymi, zresztą zupełnie nieinteresującymi. [przypis tłumacza]

Jak odziewano Gargantuę — Niewybredne efekty komiczne zawarte w tych przesadnych wyliczeniach zaczerpnięte są z dawnej Kroniki Gargantuińskiej. [przypis tłumacza]

jak on tu piaskiem w oczy ciska — powszechne stare przysłowie francuskie. [przypis tłumacza]

jak podpisujecie wyrównania kasowe… — Ajschines żądał matematycznej rzeczowości w ocenie zaskarżonych faktów, przewidując szkodliwy dla siebie wpływ popularności, jaką cieszył się niezłomny patriota. [przypis tłumacza]

jak Portaona — Porthaon, dziadek Dejaniry, żony Herkulesa; chodzi o podkreślenie nieprawdopodobieństwa, tak jak i dalej, gdy mowa o Kalchasie, wieszczbiarzu u Greków pod Troją. [przypis tłumacza]

jak powiada Pliniusz, każdy jest sam dla siebie bardzo dobrą szkołą (…) — Pliniusz, Historia naturalna, XXII, 24. [przypis tłumacza]

jak powiadał (…) Imci Pan Jan KilińskiPamiętniki Niemcewicza i Kilińskiego. [przypis tłumacza]

jak pół chłopaviraginem. [przypis tłumacza]

jak puklerz prasnął Kleonim — Kleonymos, Falstaff Arystofanesa, brzuchała, żarłok, pieczeniarz i tchórz: przed wyprawą wojenną usiłował się nadaremno wykręcić, podczas bitwy rzucił tarczę (stracić tarczę uchodziło za hańbę) i uciekł: groził mu wskutek tego proces o tchórzostwo, δειλίας γραφή, karane atimią, tj. odjęciem praw obywatelskich bez konfiskaty mienia. [przypis tłumacza]

Jak się cieszę, Messenio, żeś wolny! — nieścisłość, bo nie wiadomo, skąd Menechmus I (z Epidamnus) zna imię Messeniona, którego (w sztuce) nigdy nie słyszał. [przypis tłumacza]

jak się dało — εἰκαίως (tj. bez planu). Tak wedle edycji tekstu Niesego. U Dindorfa przecinek znajduje się przed słowem εἰκαίως, przeto u tłumaczów: następnie bezładnie (bez planu) wypadli na wojsko Placidusa. [pominięto tłum. na rosyjski]. [przypis tłumacza]

„Jak się miewasz?” (chiń. bushen, jap. fushin) — zwrot, jakim zwracali się do siebie mnisi w okresie panowania dynastii Song. Dosłownie: „Nie śmiem zapytywać o to jak się miewasz”. [przypis tłumacza]

Jak się na to niektórzy ludzie zapatrują, nie jest mi nieznane — tzn. że to są rzeczy błahe. [przypis tłumacza]

jak się to jasno okaże, kiedy zostanie ustalone pojęcie związane ze słowem „prawo” — księga II, rozdz. VI. [przypis tłumacza]

jak się w nią wplątałemea[m] ut sim implicitus. [przypis tłumacza]

jak Sokrates (…) Hippiaszowej sztuki — Platon, Hippiasz Większy. [przypis tłumacza]

jak śliczne loki — Fredrowskie „włos w pierścienie” dosłownie niemal w Żołnierzu, w. 923: moechum cincinnatum, por. w. 768: miles caesariatus. [przypis tłumacza]

jak teraz uczy Frynis puszczać gardłem cienki trelkoloratura. Frynis, cytrzysta z Mytilene, który w tych czasach odniósł zwycięstwo muzyczne i założył modną szkołę śpiewu i gry na cytrze. [przypis tłumacza]

Jak to! czyliż (…) ubierać w słowa — Nawet przyparta tak do muru, Celimena potrafi prowadzić grę w ten sposób, iż każdy z dwóch rywali może myśleć, że on jest tym wybranym (por. Szkoła mężów, II, 14). [przypis tłumacza]

jak to już raz miało miejsce — p. V, XI, 2. [przypis tłumacza]

jak to już wyżej mówiłem — p. II, VIII, 1. [przypis tłumacza]

jak u Epaminondasa (…) nadzwyczajną łagodność — Montaigne, Próby II, 36; III, 4. [przypis tłumacza]

jak w „Odyseuszu, fałszywym pośle”Odyseusz, fałszywy poseł jest również tragedia nam nieznana. Vahlen taki podaje domysł, chcąc miejsce to wyjaśnić: Odyseusz, nie chcąc być poznanym jako Odyseusz, obawia się, że się tego ktoś po jego łuku domyśli. Ale był to wniosek mylny, bo ów ktoś łuku nigdy nie widział. Następstwem mylnego tego rozumowania było, że Odyseusz opowiadał może, jakim sposobem on, nie-Odyseusz, wszedł w posiadanie jego łuku. W przekonaniu, że tym sposobem najpewniej się przed rozpoznaniem ubezpieczył, dał przez to właśnie posiadanie łuku owemu komuś podstawę do wniosku, że jest Odyseuszem. [przypis tłumacza]

jak w paradzie (quasi pompa) — pompa: pochód uroczysty, coś jak procesja z posągami bogów czy trofeami, z okazji jakiegoś święta, triumfu, rozpoczęcia igrzysk czy innych uroczystości. [przypis tłumacza]

jak warsztat kuśnierza, pełny palów, gdzie pal stoi przy palu w pobliżu (quasi supellex pellionis, palus palo proximust) — przekład naśladuje aliterację oryginału; w warsztacie kuśnierza były pale (kołki), na których rozpinano skóry do suszenia; podobnie były pale (żebra) w szkielecie okrętu. Menechmus na kpiny daje tak szczegółowy opis okrętu, przyczepiając się do zapytania hetery: „jaki?”. [przypis tłumacza]

jak właśnie Persów malują — Ksenofont ma pewnie na myśli obraz bitwy pod Maratonem, który Ateńczycy oglądali w portyku zwanym Stoa Poikile (Portyk Malowany). [przypis tłumacza]

jak wstydu — ὡς αἰδῶ, verecundiam, Mitleid (Cl.), [pominięto tłum. na rosyjski]. [przypis tłumacza]

Jak wyglądało mieszkanie telemitów — Godne uwagi jest, iż Rabelais, poza tym chętny do opiewania soczystych biesiad, kreśląc plan swego klasztoru zupełnie zapomina w nim o istnieniu kuchni. [przypis tłumacza]

jak wyraził się górnolotnie — był aktorem. [przypis tłumacza]

jak zapowiedział, wprost pociągnął na Sardes i okolicę — zapowiedział, że pójdzie do najżyźniejszej krainy, i wkroczył do Lidii. Okolica Sardes, stolicy Lidii, jest bardzo urodzajna. [przypis tłumacza]

jak zaznaczyłem wyżej — p. V, XII, 4. [przypis tłumacza]

[jak zazwyczaj myślimy] — słów w klamrze nie ma w przekładzie Schopenhauera (III. 367). [przypis tłumacza]

Jak zrodziła Ops Jowisza — Jowisz urodził się na początku świata jako syn Kronosa i Rhei, zwanej przez Rzymian Ops. [przypis tłumacza]

Jaka różnica między żołnierzem a kartuzem — Kartuz jest typem religijnego człowieka. [przypis tłumacza]

Jaką jednak przy tych zaletach przysporzyli korzyść (…) tego zupełnie nie mogę dostrzec — mówca chce powiedzieć, że cnota powinna w skutkach swych przynosić korzyść i że przodkom Persów, zresztą bardzo dzielnym, można zrobić zarzut, iż tej prawdy nie zrozumieli. Dzisiejsi Persowie powinni to zrozumieć i zbierać jakieś owoce swych trudów, ponoszonych dla doskonalenia się w cnocie i rzemiośle wojennym. Ksenofont, który jest utylitarystą i korzyść uważa za cel postępowania ludzkiego i cechę istotną cnoty (choć współczesna mu, również utylitarystyczna epoka nie trudziła się zbytnio pytaniem, czy pożytek chadza w parze z cnotą), wkłada w usta Cyrusa swoje własne myśli. [przypis tłumacza]

Jaką korzyść dobędziecie z tego, jeśli nie z potrzeby książąt i obrzydzenia ludów do nich…? — Zdanie o wątpliwej pisowni i wskutek tego niejasne. [przypis tłumacza]

Jaki był Sokrates w kożuchu (…) Jak mądrze przemówił… — oczywiście, że nie szata stanowi człowieka. [przypis tłumacza]

Jaki miał być ów Mesjasz, skoro przez niego berło miało być wiekuiście przy Judzie — Ps 109, 4. [przypis tłumacza]

Jaki też to zwyczaj mamy… — całe opowiadanie odnosi się do czysto rzymskich stosunków między patronem a klientami i jest przykładem na to, jak swobodnie romanizuje Plautus greckie partie (p. Wstęp). [przypis tłumacza]

Jakich lat czekam? Już nigdy nie będę starszy, jeżeli dzisiaj wydam się na łup nieprzyjaciołom — więc Ksenofont w roku 401 liczy mniej niż trzydzieści lat; Proksenos liczył trzydzieści. [przypis tłumacza]

Jakie było zachowanie Panurga i brata Jana w czas burzy — Charakter Panurga, ogólnie zarysowany w I księdze Pantagruela, wzbogaca się w dalszych coraz nowymi rysami, kontrastowo wydobytymi zeń przez sąsiedztwo brata Jana. Tu występuje w nim w całej pełni tchórzostwo i zabobonność, przy zupełnym braku wiary i moralności, tak jak znów w bracie Janie widzimy spokojną i niezłomną wiarę przy wzgardzie dla zewnętrznych jej płaszczyków. [przypis tłumacza]

jakie zatrudnienie, takie z konieczności i usposobienie — przysłowie. [przypis tłumacza]

Jakie złe cię opętało? — zaczyna się typowe przekomarzanie się niewolnika z zaniepokojonym i zniecierpliwionym młodzieńcem. Te „utarczki” i „harce słowne” stanowią spuściznę starej komedii attyckiej (βωμολοχίαι, por. Plautus, s. 417–418). [przypis tłumacza]

jakiegoś potężnego namiestnika — mógł to być namiestnik mianowany przez króla lub przez satrapę, jako jego zastępca, prawdopodobnie naczelnik plemienia, nad którym powierzono mu władzę (szejk jakiegoś szczepu, którego mianuje się królewskim namiestnikiem nad tymże szczepem). [przypis tłumacza]

jakiejś wsi — pewnie Kunaksa. [przypis tłumacza]

Jakież posągi (…) są one wieczne jak słońce! — Aretino P. Lettere IV, 4. [przypis tłumacza]

Jakim kształtem wzniesiono i uposażono klasztor telemitów — W opisie budowli mieszczącej klasztor znać epokę, w której król Franciszek wznosił swe wspaniałe zamki. [przypis tłumacza]

jakimi słowami pozyskał dla ciebie jego względy, o tym była mowa gdzie indziej — nigdzie o tym mowy nie było. Ksenofont zapomniał, że nie przedstawił nam, w jakich okolicznościach nastąpiło poznanie się Klearcha z Cyrusem. [przypis tłumacza]

Jakimże jednak ciosem musi być dla niej małżeństwo Guiberta — oto list kreślony w dniu, w którym Guibert zwierzył jej swoje zamiary małżeńskie: „Nie spodziewałam się tego. Mam w głębi serca bolesne wrażenie tych okrutnych słów: »Nie możemy się kochać« i odpowiadam na nie z całą siłą, jaka mi została: »Nie mogę żyć«. Drogi mój, to, co cierpię, to, co czuję, nie da się wręcz wyrazić; niepodobieństwem jest nie ugiąć się: czuję wyczerpanie całej mej istności: zdaje mi się, że wystarczy mi poddać się, aby umrzeć”. [przypis tłumacza]

jako Bizantyńcy, na żeleziaki — Byzantion było osadą dorycką: stąd używano tam niegdyś żelaznej, spartańskiej monety, czyli żeleziaków, gdy w Atenach, jako moneta drobna, kursowały chalkusy czyli miedziaki. [przypis tłumacza]

Jako drzewiej na Leipsydrę — znowu blagi Zagłoby. Leipsydria były to forteczki na granicy Beocji i Attyki w górach Parnetu przeciw Hippiasowi, który je w końcu zdobył, ale rzecz się działa przed 100 laty. [przypis tłumacza]

Jako Gargantua kształcony był przez pewnego teologa w alfabecie łacińskim — Satyra Rabelais'go wymierzona przeciw współczesnemu scholastycznemu wychowaniu i jego poglądy pedagogiczne stanowią rozdziały pierwszorzędnej wagi w jego dziele. W poglądach tych wyprzedza Rabelais o wiele swój wiek i wiele z jego zapatrywań (zrozumienie dla nauk przyrodniczych, wyższość nauki opartej na obserwacji i zetknięciu z życiem nad wiedzą formalną, szerokie uwzględnienie rozwoju fizycznego) dopiero w naszych czasach zaczyna znachodzić pełne urzeczywistnienie. [przypis tłumacza]

Jako intendent wojskowy (…) — Zaznaczyć tu jednak trzeba, iż anegdotyczne rysy tworzące „legendę stendhalowską” są nieraz dość wątpliwe, mimo iż pochodzą w znacznej części od niego samego. W obfitym materiale autobiograficznym krytyka notuje co krok mniejsze lub większe, mówiąc łagodnie, nieścisłości. Jest to ciekawy objaw, iż pisarze, którzy biorą pióro do ręki z potrzeby szczerości, blagują zwykle jak najęci. Ale bo też nie koloryzować w swojej autobiografii jest to, zdaje się, zadanie nad siły ludzkie. [przypis tłumacza]

Jako Ksenomanes zanatomizował i opisał króla Popielca — Rozdz. XXX i nast.: cała ta rozwlekła i dość mdła satyra wymierzona jest przeciw ascetycznym pozorom, kryjącym często pod swym płaszczem wyuzdanie i obżarstwo, i w ogóle przeciw wypaczaniu natury, jak to jaśniej się tłumaczy w dalszym ciągu z przypowieści o Physis i Antyphysis (rozdz. XXXII). Kwestia postów była za czasu Rabelais'go tematem wielce aktualnym i rozpalającym umysły. Wydaje się zbytecznym rozwodzić się w komentarzach do szczegółów tych litanii, które zapewne czytelnik z czystym sumieniem tylko przekartkuje pobieżnie. [przypis tłumacza]

Jako Kwinta-Essencja leczyła choroby za pomocą piosenek — Po francusku chanson, piosenka, używa się też i w znaczeniu „brednia”. Rozdziały te stanowią satyrę subtelności filozofii scholastycznej, niejednokrotnie branej za cel drwinek już w poprzednich księgach. [przypis tłumacza]

Jako między piekarzami kołaczy z Lerny a pasterzami z kraju Gargantui wszczęły się wielkie swary, z których zasię zrodziły się długie wojny — Można się domyślać, iż cały ustęp dotyczący wojny był szczególnie umiłowanym przedmiotem komentatorów pisarza. Jedni widzieli w królu Żółciku Karola V, wielkiego przeciwnika króla Franciszka, inni Maksymiliana Sforzę, syna Ludwika Moro etc. Przypuścić wolno, iż w całej tej mikroskopijnej epopei wojennej splata się w jedno żartobliwa fantazja pisarza (wszystkie grody, miasta, warownie, to są wioski okalające miejsce urodzenia Rabelais'go) z jakimiś wspomnieniami z dzieciństwa, odzwierciadlającymi podobny zatarg. Na to przypuszczenie nie brak jest pozytywnych danych (Abel Lefranc). Z tego błahego tła wyrosły ustęp ten wzbija się niejednokrotnie do wyżyn świetnej i daleko idącej satyry. Wiele rysów w dalszym ciągu dzieła świadczy, iż Rabelais czuł się bardzo mocno dzieckiem Francji i na poczuciu patriotycznym (nie tak częstym w znaczeniu dzisiejszym w owych czasach) mu nie zbywało; jednakże owe okrutne wojny, w których dla błahych przyczyn, dla kaprysu monarchów hordy żołdactwa przeciągły przez kraj, paląc i rabując wszystko, a nade wszystko niszcząc tak drogie południowemu sercu winnice, nie budziły w nim zgoła entuzjazmu. [przypis tłumacza]

Jako na pełnym morzu Pantagruel usłyszał rozmaite odtajane słowa — Baśń ta o odtajanych wyrazach sięga odległej starożytności. Między innymi znajdujemy ją u Plutarcha De profect. virt. sent. i w Cortigiano Baltazara Castiglione. [przypis tłumacza]

Jako niektórzy wodzowie Żółcika swymi zbyt gorącymi radami wpędzili go w ostateczne niebezpieczeństwo — Zdumiewać się należy, jak w całym tym rozdziale najprostszymi środkami autor osiąga efekt najprzedniejszej satyry i nieodpartego wprost komizmu. W czasie wojny światowej niemiecki Simplicissimus zamieścił w przekładzie cały ten rozdział jako satyrę na zwycięskie pochody i plany cesarza Wilhelma. [przypis tłumacza]

jako on niedźwiedź (…), co im tam (…) kuglarze kuglują — niedźwiednicy sztuki pokazują. [przypis tłumacza]

jako ów Petroniusz albo Tigellinus w Rzymie (…) — por. Tacyt, Roczniki, XVI, 19; oraz Dzieje I, 72. [przypis tłumacza]