Pietro Aretino
O łajdactwach męskich
Nie wzruszaj się zbytnio, dziecinko! Gdy okrutne ręce wlokły ją na wieżę, podniosła głos i...
Nie wzruszaj się zbytnio, dziecinko! Gdy okrutne ręce wlokły ją na wieżę, podniosła głos i...
Gargantua, mając czterysta, cztery razy po dwadzieścia, czterdzieści i cztery lat, spłodził syna Pantagruela z...
Physis (to jest Natura) w pierwszym swym miocie wydała Piękność i Harmonię, bez obcowania cielesnego...
Słusznie też do was mówić tak mam, przezacni obmyślacze dobra pospolitego: wszytkiej tej Korony, to...
Jako namilejszej matki swej miłować i onej czcić nie macie, która was urodziła i wychowała...
Ta miła matka podała wam złotą wolność, iż tyranom nie służycie, jedno bogobojnym panom i...
Patrzcie, do jakich dostatków i bogactw, i wczasów ta was matka przywiodła, a jako was...
Macie od tejże ojczyzny do tego czasu sławę wojenną, która się tych wieków nawięcej za...
Macie jednego pana i króla, jedny prawa i wolności, jedny sądy i trybunały, jedny sejmy...
Motywem tym zaznaczamy fragmenty mówiące o przeświadczeniach na temat powinności związanych z rolą matki. Często są to stereotypy, mówiące o rozmaitych instynktach koniecznie ujawniających się u matki w odniesieniu do jej dziecka — instynktach związanych przede wszystkim z opiekuńczością, czuwaniem nad rozwojem, bytem i losem dziecka. Szczególnym przykładem może być tu pani Rollison z Mickiewiczowskich Dziadów, która, pozbawiona wzroku, kieruje się przeczuciem oraz potrafi innymi zmysłami odnaleźć swojego syna (np. odróżnia jego krzyk spośród innych głosów cierpiących więźniów).