Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 479 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Baletniczka Degasa wyślizgnęła się z ramek, wyskoczyła z obrazu i nieco ryzykownym pas podbiegła do...
Stanisław Brzozowski, Widma moich współczesnych
Jeślić się co we mnie nie spodoba, to i przebacz, bom się manier pod harmatami...
Henryk Sienkiewicz, Potop, Potop, tom pierwszy
Nazajutrz nie było mowy o Mickiewiczu. Tego dnia szła wspaniała „ekstrameta” na jednym z placów...
Wiktor Gomulicki, Wspomnienia niebieskiego mundurka