Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Gdzieniegdzie tylko gromadki ludzi, uwieńczonych bluszczem, śpiewały i tańczyły przed portykami przy odgłosie fletni, korzystając...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis
I kiedy w trzecim akcie dali na scenie parodię uroczystego posiedzenia Akademii, kiedy, zdawałoby się...
Tadeusz Boy-Żeleński, Flirt z Melpomeną
Nic w niej nie było z rozpusty, a wszystko było z miłości. Nawet te sprawy...
Stefan Żeromski, Przedwiośnie