Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 475 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Pojedziemy jutro wieczorem — oznajmił uroczyście staruszek. — A teraz podaj mi rękę, najmilszy Piotrze!
— I mnie...
Kornel Makuszyński, Szatan z siódmej klasy
Rozglądając się wkoło, zauważyłem, że to, co brałem za czerwoną skałę, zbliża się z wolna...
Herbert George Wells, Wehikuł czasu
Witano ją okrzykami i mianem „boskiej Augusty”. Ligia nigdy w życiu nie widziała nic równie...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis