Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Przytomniejąc, doznałem niemocy — o, niewymownej niemocy i znużenia jak na skutek długiego głodu. Nawet wobec...
Edgar Allan Poe, Studnia i wahadło
Znany on był w całym mieście ze swojej głupoty. Łeb miał okrągły jak bania, oczy...
Jan Grabowski, Puc, Bursztyn i goście
Szczur siedział przy sterze. Wtem wyprostował się i zaczął nasłuchiwać z wytężoną uwagą. Kret, który...
Kenneth Grahame, O czym szumią wierzby