Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 480 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Tymczasem w przedbałkańskich mokradłach złocisty i purpurowy wóz Kasseki ugrzązł tak, że dwadzieścia bawołów nie...
Henryk Sienkiewicz, Pan Wołodyjowski
Zaraz później schodziły się gromadnie stare przyjaciółki, zapomniane krewne lub tylko rówieśnice. Wypełniały sobą siedzenia...
Zofia Nałkowska, Granica
Często się dziwiłem, jak to każdy siebie więcej miłuje niż innych, a swój sąd o...
Marek Aureliusz, Rozmyślania