Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Komuż nie zdarzyło się nieraz rozmarzyć przelotnie na widok wysiadających z olbrzymiego samochodu takich cudzoziemskich...
Tadeusz Boy-Żeleński, Flirt z Melpomeną
Przylegające ulice tworzą dzielnicę nędzarzy. Pokruszony albo zawalony mur, spróchniałe albo zgniłe deski stanowią front...
Egon Erwin Kisch, Raj amerykański, Raj amerykański. Część druga
— Widzieliśmy mrówkę, co dźwigała gałązkę tak wobec niej wielką, jak dąb wobec człowieka. Ci ludzie...
Kornel Makuszyński, O dwóch takich, co ukradli księżyc