Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!dowiedz się więcej
Bunt nigdzie nie prowadzi, a wołanie o sprawiedliwość kończy się bluźnierstwem. Dlaczego? Ja nie wiem...
Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym
Drzwi się uchyliły. Zza kotary ukazała się głowa Justyny. Zniecierpliwionym machnięciem rąk dali znak, by...
Gusta Dawidsohn-Draengerowa, Pamiętnik Justyny
Zdawało się Tristanowi, że żywy krzew o ostrych cierniach, o pachnących kwiatach zapuszcza korzenie w...
Autor nieznany , Dzieje Tristana i Izoldy