Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 486 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Małoż to ojcowie nałamali na mnie rózeg w konwencie, abym do statku przyszedł i różne...
Henryk Sienkiewicz, Potop, Potop, tom pierwszy
Chcieli mimo wieczora opuścić zaraz smutne grodzisko Miłosza, lecz i tu święte prawo gościnności zachowane...
Józef Ignacy Kraszewski, Stara baśń, Stara baśń, tom pierwszy
darowywać na prawo i na lewo, nagradzać, kupować miłość poddanych, nie bacząc na jutro; a...
Antonina Domańska, Paziowie króla Zygmunta