Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 471 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Nie był ci on wówczas nawet wyrostkiem, ale krzepkie to było od małego. Bywało, w...
Henryk Sienkiewicz, Krzyżacy, Krzyżacy, tom pierwszy
Może naprawdę w tej przyjaźni, o której mówił Łohoyski, jest wyjście z tej otchłani. Bo...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Pożegnanie jesieni
— Więc pan stanowczo nie zapłaci komornego? — spytałem.
— Ani myślę.
— Może choć od października zacznie pan...
Bolesław Prus, Lalka, Lalka, tom drugi