Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!dowiedz się więcej
Powynosiły się nareszcie Żydy, zaduchu w izbie narobiwszy; rondel, żelazko i moździerz stały rzędem przy...
Maria Konopnicka, Nasza szkapa
Widząc bowiem, że rozprawia raczej o wszystkim innym niż o czekającym go procesie, miał do...
Ksenofont , Wybór pism
Strumieński, chodząc po lesie, spotykał nieraz psa wygłodzonego, parszywego, okrytego ranami. Litość go zdjęła, postanowił...
Karol Irzykowski, Pałuba