Władysław Stanisław Reymont
Sprawiedliwie
— Już cię wydały chłopy! już cię wydały! — szepnęła stara cicho. — Byłam na wsi… byłam potem...
— Już cię wydały chłopy! już cię wydały! — szepnęła stara cicho. — Byłam na wsi… byłam potem...
Wziął w rękę koniec jej ogromnego warkocza i oddychał przedziwnym zapachem jej włosów.
— Byłoby tam...
Mereczanka była bogata mieszczanka, wdowa, u Mejłacha za sklepem w alkierzu poiła i ugaszczała ładnych...
„U pana Jasińska z moim mężem schadzki miewają! — powiada. — Pan im służy, więc pan nie...
— Było to tak — mówił Jan odsapnąwszy. — Wczoraj podobno była awantura, gdy Wentzel z babcią jechał...
I oto wszystkie uczucia opanowało jedno: strach śmieszności, przeświadczenie, że w tej klęsce, która mu...
Zdrada pani Celiny była logiczna. Znudził ją, miłość zgasła, przyszedł przesyt, żądza nowych wrażeń, rzuciła...
— Wiesz, nie uwierzysz, ale i ja miałam z Julkiem przejście. Dowiaduję się, naturalnie przez mamę...
Zauważyłem już od dawna złe spojrzenie rzucane w mą stronę, gdy przychodziła rano i widziała...
Pod hasłem tym zbieramy charakterystyczne opisy sytuacji, w których zostało zawiedzione czyjeś zaufanie (przykładem jest np. zdrada miłosna), jak również opisy zachowań traktowanych jako zdrada ideałów. Istnieje wreszcie zdrada polityczna (mająca więcej wspólnego z obowiązkiem, niż po prostu czyimś zaufaniem).