Prosper Mérimée
Kolomba
Dzień miał się dobrze ku zachodowi, kiedy smutna procesja weszła do miasta. Odnoszono adwokatowi Barriciniemu...
Dzień miał się dobrze ku zachodowi, kiedy smutna procesja weszła do miasta. Odnoszono adwokatowi Barriciniemu...
potem wieczór i niepojęty, trwożny niepokój, który na nią spadł nagle o północy przeczuciem gromu...
Żałoba po Stefci zapadła kirem na wszystkich. Tylko słowik śpiewał po dawnemu na brzozie pod...
Jest to zarówno stan osoby przeżywającej stratę, jak również okres, w czasie którego porządek życia wspólnoty (np. rodziny), naruszony przez śmierć jednego z jej członków, powinien powrócić do równowagi. Szczególny przypadek żałoby — nie mającej jednego obiektu (jakim jest osoba zmarła), ani nie znającej kresu — stanowi melancholia. Jest to żałoba wynikająca z rozpoznania całościowego obrazu świata oraz kondycji ludzkiej jako naznaczonej przez śmierć.