Giovanni Boccaccio
Dekameron, Dzień siódmy
Gdy wreszcie pieśń przebrzmiała, królowa przypomniawszy sobie, że nazajutrz piątek przypada, powstała i odezwała się...
Gdy wreszcie pieśń przebrzmiała, królowa przypomniawszy sobie, że nazajutrz piątek przypada, powstała i odezwała się...
— Jak widzicie, madonno, mąż wasz Rinaldo, jest tutaj przytomny. Wniósł on na was skargę, twierdząc...
Skutkiem tego, że chorych opuszczali krewniacy, przyjaciele i sąsiedzi i że sług dostać nie można...
a przecież i dziecku wiadome jest, że białogłowom trudno jest coś przedsięwziąć bez pomocy mężczyzn...
— Pewnie gdzieś się zawieruszył między dziewczętami — żartował Biedroń, choć wiedział, że kolega do niewiast niespory...
Jać przeznać doli, nie przeznam, ale ci rzekę, że rychło nastanie odmiana i nam może...
Hora już canonica: trzeba czymś pokrzepić grzeszne ciało. Helu, czy wszystko przygotowane?
— Obiad na stole...
O swej własnej przyszłości myślał tylko wówczas, gdy mowa była o jakiejś bogatej dziedziczce; uważał...
Nagle dostrzegłem, że wpatrują się we mnie uporczywie ciemnoniebieskie oczy… Naprzeciw mnie na bocz...
W parę pacierzy potem wszedł ojciec uspokojony wraz z panem Łukaszem, jako że nie godzi...
Jest to temat bardzo pojemny; wskazujemy z pomocą tego hasła fragmenty mówiące np. o zwyczajowych wymogach gościnności czy grzeczności, zachowania się przy jedzeniu posiłków, czy okazywania szacunku wobec starszych (uznania czyjejś pozycji społecznej). Sporo przykładów opisów obyczajów znajdziemy np. w Panu Tadeuszu.