Maria Rodziewiczówna
Dewajtis
Spojrzała nań uważnie, ale on oczu nie podniósł i patrząc w ziemię, odparł głucho:
— Nie...
Spojrzała nań uważnie, ale on oczu nie podniósł i patrząc w ziemię, odparł głucho:
— Nie...
Nie słyszał nikt mojej skargi! Boża moc potężna i we wszystkiej nędzy daje siłę nad...
Była piękna Egle sama u rodziców bogatych i chodziła co ranka po kwiaty nad jezioro...
Do Zarembów wprowadził go Józio-muzyk. Poznali się na balu czy w knajpie i przyszedł na...
— Ja? Skąd? A po co ja mu byłem potrzebny? Dziewczyna moja mu się podobała, opętał...
— Ależ i ja temu nie przeczę, lecz miłość nie jest monopolem małżeństwa! Przeciwnie, nie rozumiem...
— Proszę Pantery, co to za życie! To dobre dla starych albo dla mizantropów. Zresztą dla...
Jak szła, czym żyła, ile nędzy zniosła, tego nie pamiętała. Dobrze jej było, bo za...
— Waszam, panie, wasza!
Zarzuciła mu ręce na szyję i poczęła namiętnie całować, a potem wyrwała...
Nawet sobie nie zdawał sprawy stary, jak mu pomimo wszystko w sercu była, jak ją...
Motyw ten posiada również swe bardziej specyficzne wcielenia. Tym zaś, najbardziej ogólnym, zaznaczamy najogólniejsze wypowiedzi, czym jest miłość (która przecież, jak wiadomo, nie jedno ma imię). Uwzględniamy też charakterystyczne lub/i ciekawe sytuacje, w których uczucie to ujawnia się.