Maria Rodziewiczówna
Macierz
Na jesieni był w Oranach doroczny wielki jarmark. Rynek był zatłoczony wozami, ludźmi i bydłem...
Na jesieni był w Oranach doroczny wielki jarmark. Rynek był zatłoczony wozami, ludźmi i bydłem...
Rozpoczął się targ. Pokotynce pilno było, oddała za półtrzecia rubla, dwa śledzie, trzy bułki i...
Całuję rączki.
Dobrze, już dobrze… no… gdzie?
Wyszła...
No… i widzi pani, gdyby pani była umiała się poprowadzić w życiu, miałaby pani tak...
Za pomocą tego hasła zwracamy uwagę na ogólne wypowiedzi dotyczące handlu jako zjawiska, jak również opisy konkretnych metod prowadzenia handlu. Tematycznie handel łączy się z mieszczaństwem, jako że przede wszystkim ta klasa społeczna była związana z działalnością handlową. Uzupełnienie dla handlu stanowi interes — przy użyciu tego hasła wskazywaliśmy sytuacje planowania czy też ubijania transakcji (rzecz ciekawa pod kątem obyczajowym). Interesy nie zawsze mają charakter czysto handlowy.