Edward Redliński
Konopielka
A na dworze święto, zorki wyroili sie na niebie tysiącami, skrzo sie, śnieg bieluśki, strzechi...
A na dworze święto, zorki wyroili sie na niebie tysiącami, skrzo sie, śnieg bieluśki, strzechi...
Józka z Witkiem dobrze byli przemarzli, bo stali na zwiadach przed gankiem, nim pierwszą gwiazdę...
Ostatecznie, zaledwie znalazłem się w ogrodzie, opanował mnie czar nocy. Niebo sklepiło się cudnie nade...
Wsparłem się o ziemię i zapytałem:
— Chcesz mnie, dobra ziemio? Bo mnie dobrze z tobą...
Spoglądam nieraz przez pół nocy w niebo pocięte prostokątami szyb. Wyciągam ramiona, dotykam wklęsłej hebanowej...
Siedzę sam pod okapem wielkiego komina i patrzę, jak z głębi studni, w gwieździste wigilijne...
I oczy żałośnie ku niebu podniósł — a wtem postrzegł, że ciała niebieskie nie tkwią już...
— Dziwo czy co?… Toć tam zachód, a jakby słońce wschodziło?
Istotnie, owo światło rosło w...
Czasem zdawało mu się, że jest jako człowiek, który wszedłszy z brzegu morskiego w wodę...
Zupełnie pijany Atanazy (nie pił już z miesiąc nic) wracał w czystą noc gwiaździstą do...
Gwiazda należy do szeregu obiektów wyróżnianych ze świata przyrody i przybierających znaczenia symboliczne. Najczęściej bywa przewodniczką — wskazuje drogę lub stronę świata. Gwiazda, w którą wpatrują się oczy romantycznego kochanka, jest także szczególnym elementem nocnego nieba (zob. Cierpienia młodego Wertera Goethego).