Justyna Budzińska-Tylicka
W sprawie naszego bytu
Prawie wszystkie dzieci suteryn i poddaszy, wszystkie dzieci stróżów anemiczne są wyniszczone jak roślina bez...
Prawie wszystkie dzieci suteryn i poddaszy, wszystkie dzieci stróżów anemiczne są wyniszczone jak roślina bez...
Na tym miejscu wspomnieć należy o reformie gospodarstwa domowego. Jeśli policzymy tę całą masę zmarnowanego...
Izby jego, kuchnia, sklep i stodoła, w której niegdyś był handel spirytualiami, stanowiły jeden kompleks...
W maleńkim przedpokoju odsunął nogą brudną i ciężką derkę, leżącą na progu i skierował się...
Kuźma aż ramionami wzruszył — czort wie, co się w tych zakutych łbach dzieje! „A jakie...
tejże jesieni wybudował ceglaną chałupę. Ale nie obliczył, że chałupę trzeba opalać. A pytanie czym...
Zaczął mówić tonem takim, jakim mówi człowiek, przyznający się do niemożności przeskoczenia muru dwudziestostopowego, że...
Otóż powtarzam, jechałem do domu — do własnego domu, przy którego ognisku każdy z nas ma...
wracałem do kraju, do tego kraju tak odległego, że wszystkie jego domowe ogniska zlały mi...
W związku z motywem domu myśleliśmy raczej o pewnym miejscu wyobraźniowym, niż o opisach konkretnych budynków (choć i takie, być może, warte będą zaznaczenia, jeśli niosą ze sobą coś więcej niż np. opis szczegółów architektonicznych). Dom stanowi niekiedy synonim utraconego raju (szczególnie dla emigrantów, wygnańców i zesłańców), pierwiastkowego obrazu świata, dzieciństwa, rodziny, ojczyzny. Z drugiej strony istotne są również w jego przestrzeni szczególne miejsca (zob. też: piwnica, kuchnia, salon, ogród).