Stanisław Brzozowski
Płomienie
Mieszkanie wskazane mi przez Nieczajewa było wynajmowane przez samego Schultza właśnie. Całe usposobienie moralne właściciela...
Mieszkanie wskazane mi przez Nieczajewa było wynajmowane przez samego Schultza właśnie. Całe usposobienie moralne właściciela...
Spójrzmy do lokatorów suteryn, do ciemnych nor, tak zwanych „mieszkań stróżów”, do wilgotnych, czarnych jaskiń...
Prawie wszystkie dzieci suteryn i poddaszy, wszystkie dzieci stróżów anemiczne są wyniszczone jak roślina bez...
Na tym miejscu wspomnieć należy o reformie gospodarstwa domowego. Jeśli policzymy tę całą masę zmarnowanego...
Zginęły już i te nieliczne rzeczowe ślady przeszłości, które zastaliśmy niegdyś w Suchymdole; ani portretów...
Rozczarowanie nasze było ogromne! Przecież tak długo chciwie słuchaliśmy opowieści o Suchymdole! Wszyscy o nim...
Dopóki w Suchymdole mieszkali Francuzi, dom miał wygląd zamieszkały. Za życia babki byli w nim...
Tam, w domu, o tej porze jest już rosa, ogród wonieje świeżością, idą zapachy z...
A jak zabiło jej serce, gdy zobaczyła wygon, szereg chat i dwór: sad, wysoki dach...
Izby jego, kuchnia, sklep i stodoła, w której niegdyś był handel spirytualiami, stanowiły jeden kompleks...
W związku z motywem domu myśleliśmy raczej o pewnym miejscu wyobraźniowym, niż o opisach konkretnych budynków (choć i takie, być może, warte będą zaznaczenia, jeśli niosą ze sobą coś więcej niż np. opis szczegółów architektonicznych). Dom stanowi niekiedy synonim utraconego raju (szczególnie dla emigrantów, wygnańców i zesłańców), pierwiastkowego obrazu świata, dzieciństwa, rodziny, ojczyzny. Z drugiej strony istotne są również w jego przestrzeni szczególne miejsca (zob. też: piwnica, kuchnia, salon, ogród).