Henryk Sienkiewicz
Pan Wołodyjowski
Do tego już doszło, że na tej ziemi wilcy miłosierniejsi od ludzi, że tu trawy...
Do tego już doszło, że na tej ziemi wilcy miłosierniejsi od ludzi, że tu trawy...
— Matka umierając poleciła mej opiece siostrę. Halszka jej było na imię. Nie miałem żony, dzieci...
Ewka, która czekała z bijącym sercem w przyległej izbie, wpadła natychmiast, lecz zaledwie zdołała zakrzyknąć...
— Bogusławie! Bogusławie! — powtarzał książę, chodząc po tykocińskich komnatach — jeśli brata nie chcesz ratować, to ratuj...
— Śmierć zdrajcy! Na szablach go roznieść! śmierć! śmierć!
A książę Michał oczy ręką zatkał, bo...
Tak iż się prorockie wołanie iści: „Strzeż się każdy od bliźniego swego i żadnemu bratu...
Jeśli nam na wielkiej i nabytej nauce do spraw Rzeczypospolitej schodzi, wżdy na modlitwie do...
O namilszy i przezacni Panowie, Chrystus rozdziałów miedzy bracią czynić nie chciał! Proszę, nie dzielcie...
Do tej jedności i zgody wiara ś. katolicka dziwnie ludzie zaprawuje i w niej mocno...
Oto widziałem cię w radzie narodu z bratem twoim i widziałem wasze dwie głowy zawsze...
Zaznaczaliśmy w ten sposób nie tylko fragmenty mówiące o różnych postaciach braci w utworach (te wskazujemy wówczas tylko, kiedy mamy do czynienia z postacią w jakiś sposób symptomatyczną, jak np. w Antygonie), ale i dla zwrócenia uwagi na wypowiedzi, w których wyrażone zostały przeświadczenia na temat tego, kim brat powinien, a kim nie powinien być, jakich oczekuje się po nim zachowań wobec tych, którzy nazywają go tym mianem.