Janusz Korczak
Dzieci ulicy
Ojciec Antka siedział przez chwilę nieruchomo. Potem wstał, przerzucił przez ramię swą torbę żebraczą, wziął...
Ojciec Antka siedział przez chwilę nieruchomo. Potem wstał, przerzucił przez ramię swą torbę żebraczą, wziął...
O miasto serdeczne moje, błogosławię tobie! O Roma, w cieniu...
— Staruszku — rzekł ze drżeniem Placek — czy nas pobłogosławisz?
— Z całego serca — odpowiedział starzec.
— Nie jesteśmy...
— To nasze pierwsze błogosławieństwo — rzekł Bohdan.
A ptaszyna śpiewała nad nimi hymn weselny. Po czym...
Dla tych pośredników i mątw pełni jesteśmy złoby, dla tych chmur rozwłóczonych: dla owych połowicznych...
A „kto błogosławić nie umie, niechaj kląć się nauczy!” — ta jasna nauka z jasnego spadła...
Chrześcijanizm spełniony. — Nawet w łonie chrześcijanizmu istnieje kierunek epikurejski, wychodzący z założenia, że Bóg może...
Ściska się serce od tego, co Homer mówi o tym, tak to jest prawdziwe i...