TPWL

Wolne Lektury potrzebują pomocy! Wesprzyj bezpłatną bibliotekę internetową i przeczytaj opowiadanie Pawła Sołtysa napisane specjalnie dla Ciebie.

x

Spis treści

    X
  1. XVII
  1. Grób: 1
  2. Słowo: 1
  3. Zaświaty: 1
  4. Życie snem: 1

Wincenty Korab-BrzozowskiSymbole

X

1

Życie snem, SłowoWszystko co było, było tylko snem…

Ale sen każdy posiada znaczenie,

A ja w swym mózgu blask mam i widzenie

I o ciemnościach rzeczy — dużo wiem.

5

Poza zwierciadłem żyłem Wschodnich Mórz,

W dziedzinach, kędy rozmyślają magi

I marmurowe drzemią sarkofagi

Z popiołem Wieków i światłością zórz…

I mógłbym ludziom prawić wiele słów,

10

Jedne zabójcze, a inne rodzące…

Lecz ty, co życie masz na jawie śpiące,

Pomyślisz pewnie, że to szereg snów?

I sprzecznie powiesz: «Po co tyle słów?

Niechajże palec zamyka nam usta:

15

O mowo ludzka, ty jesteś tak pusta,

Kiedy nadeszła już godzina snów!…».

Więc oto milczę jak nieznany bóg,

Przybywający tajemnie w Tułaczu,

Przed którym, mimo duszy ludzkiej płaczu,

20

Wciąż swój zamykasz niegościnny próg!

XVII

Zaświaty, GróbPrzechodniu!

Przestrzeń wieczności jest pusta;

Siedmiu Tajemnic orszaki

Na wieki nieme są w sobie…

25

— Mówimy zmarłe już usta —

A tylko śpiewne twe ptaki,

Jedne śpiewają nam w grobie…

Lecz nigdy do gniazd nie wrócą

Skrzydlaci, którzy zanucą

30

W grobowcu…

Close
Please wait...