Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 442 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
← Sonet

Spis treści

      Adam WiedemannSamczykSądząc z rozmiarów

      gdy coraz więcej świetlnych tablic informuje
      o obiektywnych zmianach robisz się równie szczery
      jak one (jak można tak mało cierpieć?) gdy
      czas w którym żyjemy wydał się przez moment
      kawałkiem mięsa w zupie (jak można nie chcieć
      skosztować?) gdy znów ktoś jedzie pociągiem
      z tobą w głowie a ty w niej jak robak (jak można
      tak mało kochać?) pamiętaj że w następnym błysku
      zobaczysz tylko niebo i paznokcie w zlewie

      Kraków, listopad-grudzień 1995

      Zamknij
      Proszę czekać…
      x